Strona głównaWiadomościŚwiat"Z bólem obserwujemy odradzające się nastroje wrogości". Archidiecezja kard. Rysia opublikowała oświadczenie...

„Z bólem obserwujemy odradzające się nastroje wrogości”. Archidiecezja kard. Rysia opublikowała oświadczenie ws. stosunków polsko-ukraińskich

-

- Reklama -

Wraz z papieżem Leonem wzywamy wszystkich do trudu myślenia w kategorii dobra wspólnego, a nie jedynie partykularnych interesów – napisali hierarchowie kościelni z Polski i Ukrainy we wspólnym stanowisku w sprawie relacji polsko-ukraińskich.

Pod dokumentem udostępnionym na stronie archidiecezji krakowskiej, kierowanej przez kard. Rysia, podpisali się polscy i ukraińscy kardynałowie: kardynał Mykoła Byczok CSsR, kard. Konrad Krajewski, kard. Kazimierz Nycz, kard. Grzegorz Ryś, a także zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego arcybiskup większy kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk. Treść oświadczenia opublikowano także po ukraińsku na stronie Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej.

- Reklama -

Duchowni podkreślili, że jako osoby odpowiedzialne za Kościół zabierają głos, ponieważ kwestia pojednania polsko-ukraińskiego dotyka nie tylko relacji obu narodów, ale również wiarygodności ich wspólnego świadectwa chrześcijańskiego.

- Reklama -

„Za papieżem Leonem jesteśmy przekonani, że pierwszym krokiem ku pokojowi jest rozbrojenie języka po obu stronach. Dotyczy to nie tylko słów, ale również gestów, znaków i symboli. One również mogą ranić, zamykać drogę do spotkania i budzić lęk” – wskazali hierarchowie.

- Reklama -

Przywołali słowa Leona XIV, który powiedział, że pokój jest „rozbrojony i rozbrajający”, przypominając, że zdaniem papieża „budowanie dobra wspólnego wymaga języka ewangelicznego: jasnego, ale nie poniżającego; odważnego, ale nie agresywnego; prawdziwego, ale nie zamykającego drogi do przebaczenia”.

Duchowni podkreślili, że „z bólem obserwują wzrost napięcia i odradzające się nastroje wrogości między Polakami a Ukraińcami”. Jak dodali, „tym bardziej boli ich to, że dokonuje się to w czasie, gdy Ukraina nadal doświadcza okrucieństwa wojny, a Polska okazała w ostatnich latach wielką solidarność milionom ukraińskich sióstr i braci” oraz w roku 25. rocznicy wizyty Jana Pawła II na Ukrainie.

„W tym kontekście wracamy do słów św. Jana Pawła II z listu na 60. rocznicę – jak określił to sam Papież – tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Słowa te są warte przemyślenia przez wszystkich ludzi dobrej woli, a dla nas, katolików różnych obrządków i narodów, winny stać się modelem i normą działania, także w podejściu do kwestii historycznych. Ojciec Święty napisał m.in.:

W zawierusze drugiej wojny światowej, gdy pilniejsza powinna być potrzeba solidarności i wzajemnej pomocy, mroczne działanie zła zatruło serca, a oręż doprowadził do rozlewu niewinnej krwi. Teraz (…) w sercach większości Polaków i Ukraińców utwierdza się coraz bardziej potrzeba głębokiego rachunku sumienia. Odczuwa się konieczność pojednania, które pozwoliłoby spojrzeć na teraźniejszość i przyszłość w nowym duchu. To skłania mnie do wdzięczności wobec Boga razem z tymi, którzy w zadumie i w modlitwie wspominają wszystkie ofiary tamtych aktów przemocy.

Nowe tysiąclecie, w które niedawno wkroczyliśmy, wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla wszystkich, niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania (Watykan, 07.07.2003)” – czytamy.

Hierarchowie podkreślili, że „pamięć przeszłości jest niesłychanie ważnym elementem tożsamości każdej ludzkiej wspólnoty”, przypominając jednocześnie słowa Franciszka, który podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie mówił, że „istnieją jednak dwa rodzaje pamięci: dobra i zła, pozytywna i negatywna. Dobrą pamięcią jest ta, która (…) uwielbia Pana i Jego zbawcze dzieła. Pamięcią negatywną, jest natomiast ta, która spojrzenie umysłu i serca obsesyjnie koncentruje na złu, zwłaszcza popełnionym przez innych”.

„Czujemy się zobowiązani, aby tej wspólnej drogi rozpoczętej z błogosławieństwem św. Jana Pawła II nie porzucić, ale ją cierpliwie i odważanie kontynuować. Zbyt wiele łączy nasze Narody, żebyśmy mogli pozwolić na zaprzepaszczenie wspólnego dziedzictwa” – czytamy.

„Narzucając innym partykularną wizję przeszłości i przyszłości, poddajemy się dominującej dziś kulturze przemocy i siły. Wraz z papieżem Leonem wzywamy wszystkich do trudu myślenia w kategorii dobra wspólnego, a nie jedynie partykularnych interesów. Ewangelia, w którą wierzymy, uczy nas, że lekarstwem na grzech jest przebaczenie, a granicą postawioną złu przez Boga jest miłosierdzie” – napisali we wspólnym stanowisku.

Stanowisko zostało wydane w poniedziałek. Jako miejsce sporządzenia dokumentu wpisano Rzym-Kijów.

W piątek i sobotę kardynałowie z Polski i Ukrainy wzięli udział w nadzwyczajnym konsystorzu, czyli zgromadzeniu kardynałów zwołanym przez papieża Leona XIV. Uczestniczyło w nim 178 kardynałów z całego świata; wśród polskich duchownych byli także kard. Stanisław Dziwisz i kard. Stanisław Ryłko. W przemówieniu na koniec zgromadzenia papież Leon XIV powiedział, że „Bóg pragnie pokoju dla każdego narodu i każdego ludu”.

Źródło:PAP/diecezja.pl

Najnowsze