Strona głównaWiadomościPolitykaSzokujący wpis Gasiuk-Pihowicz po zatrzymaniu Bąkiewicza w Niemczech. Korwin-Mikke: Czy pani jest...

Szokujący wpis Gasiuk-Pihowicz po zatrzymaniu Bąkiewicza w Niemczech. Korwin-Mikke: Czy pani jest chora psychicznie?

-

- Reklama -

Unioposeł KO Kamila Gasiuk-Pihowicz skomentowała interwencję niemieckiej policji wobec Roberta Bąkiewicza i Ruchu Obrony Granic. Zasugerowała, by został zatrzymany i niewypuszczany z Niemiec. Wpis spotkał się z falą krytyki i oburzenia.

We wtorek grupa członków Ruch Obrony Granic chciała umieścić krzyż przy znajdującym się w centrum Berlina tymczasowym pomniku upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej i okupacji niemieckiej.

- Reklama -

Przed godz. 16 przed Reichstagiem zebrało się około 15 osób w żółtych kamizelkach. Grupa – mimo zakazu od policji – udała się do miejsca pamięci. Wówczas niemiecka policja zastosowała środki przymusu bezpośredniego. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Bąkiewicz skuty przez niemiecką policję. „Pobili nas strasznie” [VIDEO]

Jak przy każdym wydarzeniu, w sieci pojawiają się mądrzejsze i mniej mądre komentarze. Z możliwości siedzenia cicho postanowiła nie skorzystać unioposeł KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

„Bąkiewicz zakuty w kajdanki w Niemczech. Mam prośbę do tamtejszej policji. Czy moglibyście już go nam nie oddawać?” – napisała na X Gasiuk-Pihowicz z KO.

Wpis wywołał ogromne emocje.

„Czy Pani jest chora psychicznie?” – napisał Janusz Korwin-Mikke.

„Jest pani obrzydliwą postacią. I piszę to jako przeciwnik Bąkiewicza” – skomentował Stanisław Żerko.

„Często sobie na X-ie robię z pani jaja. To wspólne zdjęcie z aferzystą Didierem Reyndersem, do którego się pani tak uniżenie łasi, aż prosi się o to. Ale teraz napiszę coś bardzo serio. Jest pani pozbawiona godności w niewyobrażalnym stopniu. I wstydu” – stwierdził były poseł Dariusz Lipiński.

Sprawę skomentował też Łukasz Warzecha, wskazując na dobre przepisy pozwalające zidentyfikować konkretnego policjanta w Niemczech, w przeciwieństwie do Polski.

„Na marginesie brutalnej interwencji policji niemieckiej wobec Polaków w Berlinie – warto zauważyć, że niemieccy funkcjonariusze mają na kamizelkach bardzo dobrze widoczne numery identyfikacyjne, co pozwala w takich przypadkach jak ten wskazać konkretnego funkcjonariusza dokonującego konkretnego czynu. W Polsce od lat są osoby – w tym ja – które domagają się podobnego systemu w przypadku formacji zwartych, w których w Polsce brak identyfikatora. I odpowiedź jest niezmiennie ta sama: na da się” – napisał Warzecha.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze