Politycy koalicji rządzącej oficjalnie potępiają decyzję Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”, jednak nie chcą podejmować w związku z tym żadnych działań, więc realnie chcą to zaakceptować. Opozycja popiera propozycję prezydenta Karola Nawrockiego, by odebrać Wołodymyrowi Zełeńskiemu polskie odznaczenie.
Prezydent Karol Nawrocki wyraził w piątek oburzenie decyzją Zełeńskiego, by nadać jednej z ukraińskich jednostek imię „Bohaterów UPA”. Prezydent III RP podczas briefingu poinformował dziennikarzy, że wystąpił do Kapituły Orła Białego, która zbierze się 8 czerwca, o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Jednocześnie wskazał, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do niego.
Politycy koalicji rządzącej wyrażają oburzenie decyzją Zełeńskiego, jednak nie chcą podejmować żadnych działań. Oznacza to realnie akceptację jawnie nazistowskich ciągot Kijowa. Powołują się przy tym standardowo, że reagowanie „byłoby w interesie Rosji”, jakby powinno to nas obchodzić.
PiS przymykało oko, a teraz jest oburzone
Poseł PiS i b. wiceszef MSZ Paweł Jabłoński ocenił, że reakcja prezydenta Nawrockiego jest bardzo mocna, ale też bardzo potrzebna.
– Nie możemy zaakceptować tego, co zrobił prezydent Ukrainy. Jeżeli on decyduje się nadać jednostce wojskowej patronat zbrodniarzy z UPA, mówi, że to są bohaterowie, to musi być reakcja zdecydowana. Jeśli chcemy, żeby zmieniło się państwo ukraińskie, żeby się zmieniło podejście do UPA, to tego typu kroki są potrzebne – podkreślił Jabłoński.
Wyraził też nadzieję, że Ukraina w porę wycofa się z wrogiej dla Polski decyzji.
– Może wtedy nie będzie konieczne odebranie Orderu Orła Białego, natomiast w tej chwili mam wrażenie, że taki zdecydowany krok jest absolutnie niezbędny – dodał.
Pytany, czy odebranie orderu nie nadwyręży polsko-ukraińskich relacji, Jabłoński ocenił, że „Ukraina zrobiła bardzo dużo, żeby te relacje pogorszyć, wysławiając zbrodniarzy z UPA”.
Przypomnieć przy tym należy, że działanie Wołodymyra Zełeńskiego jak i ogólnie aparatu państwowego Ukrainy nie pojawiło się nagle. Za rządów PiS znacznie bardziej niż obecnie wspierano Ukrainę pomimo wszechobecnego odwoływania się do UPA i Stepana Bandery. Stanowczo zwalczano też wszystkich, którzy zwracali na to uwagę.
Konfederacja chce dymisji ambasadora
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przypomniał, że jego ugrupowanie od dawna postulowało odebranie Zełeńskiemu Orderu Orła Białego.
– Uważamy odznaczenie prezydenta Ukrainy za ogromny błąd poprzedniego prezydenta – powiedział Bosak.
Podkreślił, że decyzja Zełeńskiego, by nazywać imieniem bohaterów UPA jednostkę wojskową na Ukrainie, jest haniebna.
– To jest gloryfikowanie ludobójców i człowiek, który dokonuje takich aktów sprzecznych z podstawami kultury europejskiej – bo w kulturze europejskiej potępiamy ludobójstwo – nie może nosić polskiego odznaczenia państwowego – stwierdził Bosak.
Wyraził zadowolenie z faktu, że kapituła Orderu Orła Białego pochyli się nad propozycją Nawrockiego.
Natomiast po południu Konfederacja wezwała Piotra Łukasiewicza, chargé d’affaires Polski na Ukrainie, do dymisji ze stanowiska. Zdaniem Konfederacji – jak mówił poseł Krzysztof Szymański – reakcja polskiej ambasady w Kijowie na decyzję Zełeńskiego powinna być bardziej stanowcza.
– Musimy bronić polskiej racji stanu, zamiast usprawiedliwiać kult UPA na Ukrainie. Zachowanie polskiej ambasady jest po prostu skandaliczne – powiedział Szymański.
W czwartek polska placówka dyplomatyczna na Ukrainie przesłała „Wirtualnej Polsce” swoje stanowisko odnośnie do nadania imienia bohaterów UPA ukraińskiej jednostce. Stwierdzono w nim m.in., że „każde państwo ma prawo kształtować własną pamięć historyczną i wybierać swoich bohaterów, przy świadomości konsekwencji takich decyzji w relacjach międzynarodowych”.
Michał Wawer wezwał premiera Donalda Tuska i szefa MSZ Radosława Sikorskiego do odwołania Piotra Łukasiewicza z funkcji ambasadora Polski na Ukrainie „i powołania na tę funkcję kogoś, kto będzie potrafił użyć słowa 'ludobójstwo’, kiedy mówi o rzezi wołyńskiej”.
– Polski ambasador na Ukrainie wygłasza oświadczenia, w których stwierdza, że przecież „każde państwo ma prawo samo wybierać sobie swoich bohaterów”. To jest haniebna wypowiedź pokazująca, że Polskę na arenie międzynarodowej reprezentują ludzie o poddańczej mentalności. Ludzie, którzy za nic mają pamięć polskich ofiar rzezi wołyńskiej i ludzie, którzy nigdy tej funkcji nie powinni zajmować – podkreślił.
Wzywamy pana premiera @donaldtusk, pana ministra spraw zagranicznych @sikorskiradek do odwołania @P_Lukasiewicz z funkcji ambasadora Polski na Ukrainie i powołania na tę funkcję kogoś, kto będzie potrafił użyć słowa „ludobójstwo”, kiedy mówi o rzezi wołyńskiej! pic.twitter.com/3PjNebVrD9
— Michał Wawer (@MichalWawer) May 29, 2026
Partia Grzegorz Brauna mówiła to od początku
Do stanowczych reakcji wobec Kijowa wezwała też Konfederacja Korony Polskiej Grzegorz Brauna.
– To jest proszę państwa skandal na skalę globalną […]. To tak, jakby jakaś jednostka w Niemczech przyjęła nazewnictwo „Bohaterów Dywizji SS”, z tym że jest bardzo istotna różnica: Ukraińcy nie walczyli na froncie. UPA walczyła głównie z polskimi dziećmi i polskimi kobietami – stwierdził z kolei Roman Fritz z KKP.
– A więc tchórzostwo i bestialstwo UPA ma być uhonorowane czymś takim, jak tytuł „bohaterów”. Apelował Włodzimierz Skalik w dzisiejszym wniosku formalnym, żeby polski prezydent Karol Nawrocki wszczął procedurę odebrania Wołodymyrowi Zełeńskiemu Orderu Orła Białego, który to order został mu nadany z zupełnie nie wiadomo dlaczego przez poprzedniego prezydenta Andrzeja Dudę. I okazało się, że akcja zadziałała – podkreślił Fritz.
„Ludobójcy Polaków wynoszeni na piedestał jako bohaterowie – banderyzacja pełną parą” – podkreślił profil KKP na X.
Nasz wschodni sąsiad gloryfikuje bestialskich oprawców polskich rodzin! Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał honorowe miano „Bohaterów UPA” jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy. Ludobójcy Polaków wynoszeni na piedestał jako bohaterowie – banderyzacja pełną parą!
Poseł… pic.twitter.com/nbzxbFbYsH
— Konfederacja Korony Polskiej (@KoronyPolskiej) May 29, 2026
Włodzimierz Skalik wezwał też MSZ, by „zajęło odpowiednie stanowisko” wobec „banderyzacji polskiej racji stanu”.
Mamy to. Prezydent Karol Nawrocki wysłuchał apelu i już 8 czerwca zbierze się Kapituła Orderu Orła Białego w celu odebrania Zełeńskiemu najwyższego polskiego odznaczenia.
Wzywamy również, by polskie MSZ zajęło odpowiednie stanowisko. Stop banderyzacji polskiej racji stanu.
— Włodzimierz Skalik (@Wlodek_Skalik) May 29, 2026
„Nadal czekamy na stanowczą reakcję polskiego MSZ i wezwanie ukraińskiego ambasadora na dywanik w celu wyjaśnienia tego skandalu. Polacy w przeciwieństwie do Was nie zamierzają tolerować banderyzacji polskiej racji stanu. Zamiast Waszych postów, domagamy się stanowczych działań” – skomentował później wpis premiera Tuska Skalik.
Nadal czekamy na stanowczą reakcję polskiego MSZ i wezwanie ukraińskiego ambasadora na dywanik w celu wyjaśnienia tego skandalu. Polacy w przeciwieństwie do Was nie zamierzają tolerować banderyzacji polskiej racji stanu. Zamiast Waszych postów, domagamy się stanowczych działań.
— Włodzimierz Skalik (@Wlodek_Skalik) May 29, 2026
Prezydent Zełeński, nadając jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”, przekonywał, że chciał „przywrócić historyczne tradycje narodowego wojska”. Dodał, że decyzję powziął „uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Sprzeciw wobec decyzji Zełenskiego wyraził też Instytut Pamięci Narodowej, podkreślając, że Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Zełeński gloryfikuje UPA. Nawrocki reaguje. Tusk grzmi o „podobnym kroku”
