Strona głównaGŁÓWNYZełenski oficjalnie przywraca kult zbrodniarzy. Ściąga szczątki ukraińskich nacjonalistów. "To hańba dla...

Zełenski oficjalnie przywraca kult zbrodniarzy. Ściąga szczątki ukraińskich nacjonalistów. „To hańba dla Polski”

-

- Reklama -

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział we wtorek, że po sprowadzeniu do kraju szczątków jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Andrija Melnyka, przygotowywany jest ponowny pochówek w Ukrainie jego poprzednika, Jewhena Konowalca i „innych silnych historycznie postaci”.

– Nasi ukraińscy bohaterowie różnych czasów, którzy bronili idei niepodległości, walczyli dla naszego państwa, pochowani są w Europie, Ameryce i w różnych krajach. (…) Mamy moralny obowiązek pochować ich ponownie tutaj, w Ukrainie – powiedział Zełenski w wieczornym nagraniu wideo.

– Proces ten rozpoczął się od Andrija Melnyka i jego małżonki Sofii. (…) Przygotowywane są decyzje wobec pułkownika Jewhena Konowalca i innych silnych historycznie postaci – podkreślił szef państwa.

Wcześniej rząd Ukrainy podjął decyzję o ponownym pochówku Melnyka i jego małżonki na Narodowym Cmentarzu Wojskowym, który powstał niedawno w okolicach Kijowa. Uroczystości odbędą się 24 maja – poinformowano we wtorek.

Rozporządzenie w tej sprawie gabinet premier Julii Swyrydenko wydał z datą 15 maja. Szczątki Melnyka i jego żony Sofii Fedak-Melnyk zostaną przeniesione z cmentarza w Luksemburgu, gdzie byli pochowani.

Andrij Melnyk to urodzony 12 grudnia 1890 roku w Woli Jakubowej ukraiński wojskowy, polityk oraz działacz nacjonalistyczny. Był współtwórcą najbardziej radykalnej ukraińskiej organizacji separatystycznej – Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Na jej czele stanął w 1938 roku. Dwa lata później w organizacji doszło do rozłamu, którego dokonali zwolennicy Stepana Bandery. Od tamtej pory funkcjonowały dwie frakcje: OUN-B (banderowcy) i OUN-M (melnykowcy).

W czasie II wojny światowej Melnyk był orędownikiem współpracy z III Rzeszą.

Po wojnie mieszkał w Luksemburgu i RFN. W 1947 roku na III Wielkim Zborze Ukraińskich Nacjonalistów (melnykowców) wybrany dożywotnim przewodniczącym OUN-M. Zmarł w wieku 74 lat. Spoczął na cmentarzu Bonnevoie w Luksemburgu.

„To hańba dla Polski” – tak skomentował chęć fakt uhonorowania Melnyka polityk Konfederacji, Paweł Usiądek. I dodał:

„To kolejny krok w tym samym kierunku:
◾ Zełenski wstał i oklaskiwał weteranów SS Galizien w kanadyjskim parlamencie.
◾ Aktywna jednostka ukraińskiej armii świętowała rocznicę SS Galizien w Kijowie.
◾ Ambasador Bodnar mówił że Szuchewycz nie jest zbrodniarzem.
◾ Teraz honorowy pochówek szefa OUN.

Polska wysyła miliardy na Ukrainę. BGK kredytuje ukraińskie samorządy. Polscy żołnierze szkolą ukraińskie wojsko.

Zełenski nosi Order Orła Białego nadany przez prezydenta Dudę!

I ani słowa z MSZ. Ani jednej noty protestacyjnej. Rząd udaje, że deszcz pada, gdy plują nam w twarz.

Czy polski rząd zamierza kiedykolwiek zażądać od Kijowa minimum szacunku wobec historii i ofiar polskiego ludobójstwa?”

Jewhen Konowałeć (Konowalec) był natomiast pułkownikiem armii Ukraińskiej Republiki Ludowej – nieuznawanego państwa istniejącego w latach 1917-20, w skład której wchodził korpus Strzelców Siczowych. Później był przywódcą Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO) oraz Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), które prowadziły na terenie II RP działalność dywersyjną i terrorystyczną, korzystając przy tym ze wsparcia obcych wywiadów, w tym Abwehry.

W Ukrainie od dawna trwa dyskusja nad „sprowadzeniem szczątków ważnych dla tego kraju działaczy”, którzy spoczywają za granicą i ponownym pochowaniem ich w jednym panteonie. Wśród tych działaczy jest m.in. Stepan Bandera.

Do kwestii stworzenia Panteonu Wybitnych Ukraińców powróciła niedawno kancelaria Zełenskiego. Według ukraińskich przedstawicielstw dyplomatycznych znane są miejsce pochówku 98 takich Ukraińców w 21 krajach. Są wśród nich najwięksi ukraińscy brodniarze i ludobójcy.

Najnowsze