Z analizy milionów paragonów z aplikacji PanParagon wynika, że gust alkoholowy Polaków od lat pozostaje niemal taki sam. Piwo nadal dominuje i stanowi już ponad 51 proc. wszystkich kupowanych alkoholi.
Z dostępnych analiz wynika, że piwo niezmiennie pozostaje najczęściej wybieranym alkoholem przez Polaków. Stanowi ono ponad 51 proc. wszystkich zakupów alkoholowych, wyraźnie wyprzedzając inne kategorie trunków. Co więcej, rośnie popularność produktów bezalkoholowych 0%, które stanowią już 21,16 proc. całego koszyka zakupów alkoholowych. Autorzy badania zaznaczają jednak, że nie świadczy to o całkowitej zmianie nawyków Polaków. Bezalkoholowe warianty są raczej uzupełnieniem oferty i alternatywą dla osób, które wcześniej sięgały po klasyczne alkohole.
Co z mocniejszymi alkoholami?
Na dalszych pozycjach znalazły się wódki oraz niewielkie butelki alkoholu, potocznie nazywane „małpkami”. Klasyczne wódki, z wyłączeniem opakowań do 300 ml, stanowią 10,94 proc. wszystkich zakupów alkoholowych. „Małpki” odpowiadają natomiast za 6,31 proc. udziału. Pozostałe mocne alkohole osiągnęły wynik 5,41 proc., a wino – 4,52 proc. całego koszyka zakupowego.
„Co ciekawe, owiane wręcz przysłowiową złą sławą tzw. małpki są, owszem, stałym elementem koszyka, ale ich rola jest mniejsza niż mogłoby się wydawać. To kategoria średniej wielkości – zauważalna, lecz zdecydowanie mniej istotna niż piwo” – potwierdza Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
Dane pokazują, że coraz większą konkurencję dla „małpek” stanowią piwa strong, czyli mocniejsze odmiany piwa o wysokiej zawartości alkoholu. Eksperci podkreślają, że dla wielu konsumentów najważniejszy jest stosunek ceny do ilości alkoholu. Z tego powodu piwa strong są często wybierane jako tańsza alternatywa dla niewielkich butelek wódki.
„To sprawia, że dla części kupujących mogą stanowić alternatywę dla małpek – szczególnie tam, gdzie liczy się ekonomia zakupu” – opowiada Antonina Grzelak.
Mimo wszystko piwo
Interesująco prezentują się także statystyki dotyczące porannych zakupów alkoholu. Między godziną 5:00 a 11:00 przewaga piwa jest jeszcze wyraźniejsza niż w skali całego dnia. W tym przedziale czasowym odpowiada ono za aż 61,37 proc. wszystkich zakupów alkoholowych, podczas gdy udział „małpek” wynosi 8,35 proc. Dane wskazują więc, że również rano Polacy najczęściej sięgają właśnie po piwo.
W ostatnich latach ceny alkoholu wyraźnie poszły w górę, jednak konsumenci różnie reagują na podwyżki w zależności od rodzaju trunku. Cena piwa wzrosła w ciągu trzech lat o ok. 12 proc., mimo czego jego popularność pozostała stabilna. Wódka podrożała natomiast średnio o 8 proc. i stopniowo zaczęła tracić udział w zakupach. Oznacza to, że piwo jest bardziej odporne na wzrost cen i silniej związane z codziennymi przyzwyczajeniami konsumentów.
Źródło: dlahandlu.pl, politykazdrowotna.com