Polska nie jest tylko miejscem na mapie, ale wspólnotą ludzi rozsianych po całym świecie – podkreślił w sobotę prezydent Karol Nawrocki. Ocenił, że wśród Polaków poza granicami kraju są tacy, którzy „wahają się, czy wrócić”. Trzeba stworzyć mechanizm prawny i podatkowy, który zachęci Polaków do powrotu – podkreślił.
2 maja, z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą oraz Dnia Flagi RP prezydent wręczył odznaczenia państwowe działaczom polonijnym oraz akty powołania członkom Rady do Spraw Polonii i Polaków za Granicą przy Prezydencie RP.
Przewodniczącym Rady został Konstanty Radziwiłł, były minister zdrowia, b. ambasador Polski na Litwie oraz b. senator. Wiceprzewodniczącymi Rady zostali Anna Maria Anders – b. ambasador RP we Włoszech, b. senator oraz Tadeusz Antoniak ze Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej. W Radzie zasiadają łącznie 64 osoby, wśród nich są: prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska Dariusz Piotr Bonisławski, prezeska Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce Artur Hofman, prezes Związku Polaków w Rumunii, poseł tamtejszego parlamentu Gerwazy Longher, były minister komunikacji Litwy, związany z Akcją Wyborczą Polaków na Litwie Jaroslav Narkevic, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut, który w mionym tygodniu został uwolniony z więzienia na Białorusi, gdzie przebywał od 2021 r., a także prezes Polish & Slavic Federal Credit Union w Nowym Jorku Bogdan Chmielewski oraz bp. Robert Chrząszcz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.
Prezydent odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Konstantego Radziwiłła i Wojciecha Woźniaka. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został Bogdan Płatek. Krzyż Komandorski Orderu Zasługi RP otrzymał Zdzisław Malczewski. Złotym Krzyżem Zasługi odznaczone zostały Ilona Gosiewska oraz Helena Sołtys, a Srebrnym Krzyżem Zasługi: Renata Cytacka, Tomasz Jarosz, Dorota Lewandowska, Jacek Wójcik, Anna Paniszewa, Alicja Katarzyna Takácsné–Kalińska oraz Sebastian Wopiński.
Prezydent ocenił, że obchodzony 2 maja Dzień Polonii i Polaków za Granicą jest „najlepszym dowodem na to, że polskość wykracza dużo dalej, poza granice Rzeczpospolitej Polskiej”. – Wiemy z historii, że nasz naród potrafił przetrwać także czas, gdy nie było Rzeczpospolitej. To wszystko dzięki wartościom, które nosimy w sercach – powiedział.
Jak dodał, z jednej strony fundamentem jest przywiązanie do narodowych symboli, w tym do biało-czerwonej polskiej flagi. Z drugiej strony, dodał, jest przywiązanie do „fundamentalnych dla nas wartości”, jak polski język, wspólnie wyznawane dziedzictwo kulturowe, czy umiejętność wspólnego przeżywania historii narodu polskiego. – To wszystko daje wspólnocie narodowej i narodowi rodzaj nieśmiertelności, która nawet w XIX wieku nie potrzebowała państwa do tego, aby żyć, a dziś nie przygląda się granicom, tylko działa na wszystkich szerokościach geograficznych – podkreślił prezydent.
W tym kontekście zauważył, że Polska „nie jest tylko miejscem na mapie”, lecz „wspólnotą ludzi rozsianych po całym świecie, na wszystkich szerokościach geograficznych”.
Jak zaznaczył, ta wspólnota kształtowała się przez co najmniej trzy ostatnie wieki. Przypomniał, że pierwsza wielka fala emigracji miała miejsce, gdy Polacy „pozbawieni swojego państwa musieli opuszczać swoją ojcowiznę”, a druga podczas II wojny światowej. Zauważył, że są to również ci Polacy, którzy nigdy swojej ojcowizny nie opuścili, „a po prostu za sprawą arbitralnego przesunięcia granic po roku czterdziestym piątym pozostali Polakami tam, gdzie rodzili się ich przodkowie”.
Kolejna fala, wskazał prezydent, to Polacy „wypchnięci przez sowieckich kolonialistów po roku 1945, ci wypychani w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i po wprowadzeniu stanu wojennego”. – Chcieli zostać, ale mieli odwagę, aby walczyć o wolność i solidarność i tego komuniści nie mogli im wybaczyć – zauważył Nawrocki.
– Niezależnie od tego, w którym kierunku spojrzymy, czy w kierunku wieku XIX, czy migracji II wojny światowej, czy lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych. Niezależnie od tego, czy te decyzje były polityczne, czy (…) osobiste, albo prywatne, to wszystkich państwa: i wspaniałych, zasłużonych, odznaczonych, i członków Rady do Spraw Polonii i Polaków poza granicami kraju łączy jedno: miłość do Polski, przywiązanie do naszych narodowych symboli – powiedział prezydent. – Polska jest po prostu głęboko w waszym sercu, niezależnie od tego, od ilu pokoleń pozostajecie za granicami Rzeczypospolitej – dodał prezydent.
Prezydent podkreślił, iż cieszy się, że w skład Rady weszli „doskonali fachowcy, specjaliści, a przede wszystkim ci, którzy są w stanie zdiagnozować potrzeby Polaków poza granicami Polski”. Zwrócił uwagę, że „jedna trzecia polskiego narodu pozostaje poza granicami Polski”. Jak jednak podkreślił, nie jest to „fakt obciążający”, a „nasz wielki walor, który wspólnie chcemy móc wykorzystać”.
Prezydent zauważył, że Polacy na świecie to dziś często lekarze, intelektualiści, wykładowcy, przedsiębiorcy, pracownicy. – To ci, którzy decydują o potencjale Rzeczpospolitej Polskiej, o czym przekonywaliśmy się już wielokrotnie – gdy tacy jak wy, i wy osobiście, drodzy państwo – decydowali o tym (…) że Polska mogła wchodzić do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Bo wykonywali swoją pracę choćby w Stanach Zjednoczonych i w innych regionach świata – lobbując, walcząc o to, aby polski interes został zrealizowany – powiedział.
Prezydent ocenił, że „to wielka moc polskiego narodu poza granicami Polski i wielka praca” wykonywana każdego dnia, za którą dziękuje.
– Naszym zadaniem – moim jako prezydenta Polski i państwa zadaniem – pozostaje to, aby nigdy jedna trzecia narodu pozostająca poza granicami Polski nie oderwała się od dwóch trzecich, które pozostają w granicach Rzeczpospolitej Polskiej – podkreślił Nawrocki. Dodał, że cieszy się, iż powstała nowa Rada, która pokazuje, że „państwo polskie nigdy nie zostawi Polaków poza granicami”.
Prezydent zaznaczył, że on także, „podczas wszystkich wyjazdów zagranicznych, upomina się o sprawy Polaków poza granicami Polski”. – Czego państwo śledzicie konkretne efekty, a będzie ich z całą pewnością więcej – zadeklarował. – Bez waszego głosu, bez funkcjonowania Rady, bez próby zoptymalizowania naszej współpracy, to będzie trudne – ocenił.
Nawrocki zaznaczył, że „przed nami także wielkie strategiczne zadanie”. – Z 20 milionów Polaków pozostających poza granicami są też tacy, którzy wciąż wahają się, czy wrócić do Polski. Są tacy, którzy są gotowi, aby wrócić – powiedział. – Musimy w Radzie do spraw Polonii zrobić wszystko, by stworzyć mechanizm. Mechanizm prawny, mechanizm podatkowy, który zachęci Polaków spoza Rzeczpospolitej, do tego, aby do Polski wrócili – podkreślił.
Zaznaczył, że „nie wrócą wszyscy i tego oczywiście nie oczekujemy”. Ale, jak dodał, ci którzy się wahają muszą od ośrodka prezydenckiego dostać jasny sygnał, że Rzeczpospolita na nich czeka”.
Dzień Polonii i Polaków za Granicą obchodzony jest 2 maja od 2002 roku. Święto państwowe ustanowione zostało przez Sejm RP z inicjatywy Senatu RP. W ten sposób uhonorowano osoby żyjące poza granicami Polski, które zabiegały o polską niepodległość oraz wyrażały swoje przywiązanie do Rzeczypospolitej.
