USA deportują do Afryki nielegalnych imigrantów. Co ciekawe, nie chodzi o czarnoskórych, ale o latynosów. Wszystko odbywa się w ramach umowy między Waszyngtonem a rządami kilku afrykańskich państw.
W połowie miesiąca do Demokratycznej Republiki Konga dotarła pierwsza 15-osobowa grupa imigrantów deportowanych z USA. To efekt porozumienia między Waszyngtonem a Kinszasą.
Ministerstwo Łączności Demokratycznej Republiki Konga opublikowało komunikat z informacją, że kraj rozpoczyna przyjmowanie deportowanych osób z USA w ramach „tymczasowego” porozumienia z Amerykanami. Zaznaczono, że DRK nie ponosi w związku z operacjami żadnych wydatków, a całość jest finansowana przez USA.
„Osoby te zostały wpuszczone na terytorium kraju na podstawie zezwoleń na pobyt krótkoterminowy, zgodnie z krajowymi przepisami dotyczącymi wjazdu i pobytu cudzoziemców” – przekazały władze DRK.
Źródło na lotnisku N’djili przekazało, że deportowani pochodzili głównie z Ameryki Łacińskiej. Władze zaznaczyły, że ich pobyt tutaj jest tymczasowy i nie jest elementem stałego mechanizmu relokacji.
Władze DRK określają porozumienie jako wyraz „zaangażowania w godność człowieka i solidarność międzynarodową”.
USA równolegle kierowały deportowanych do innych afrykańskich państw, w tym do Ghany, Kamerunu, Gwinei Równikowej, Sudanu Południowego i Eswatini. W Ugandzie pojawiły się doniesienia o planowanym przyjeciu kilkunastu osób w ramach podobnego porozumienia. To wywołało reakcję środowisk prawniczych.
– Nasza perspektywa w tej sprawie jest szersza niż pojedynczy akt deportacji. Postrzegamy ją jako zaledwie jeden z podmuchów zgubnych wiatrów transnarodowych represji, które wieją przez nasz świat – skomentował Asiimwe Anthony, wiceprezes Ugandyjskiego Towarzystwa Prawniczego
– Ten rozwój sytuacji i towarzyszące mu nielegalne działania przypominają mroczną przeszłość, którą globalna rodzina ludzkości rzekomo zostawiła za sobą – dodał.
USA prowadzą konsekwentnie politykę deportacji nielegalnych imigrantów ze swojego kraju. Deportacje są kierowane do państw trzecich, poza kraje pochodzenia imigrantów.
„Osoby podlegające deportacji do państwa trzeciego zazwyczaj nie mają wyboru co do miejsca, do którego zostaną wysłane, co stanowi praktykę budzącą poważne obawy dotyczące rzetelnego procesu” – wskazał amerykański Komitet ds. Uchodźców i Imigrantów.
Raport Komisji Spraw Zagranicznych Senatu USA wskazał, że władze przeznaczyły co najmniej 40 mln dolarów na deportację około 300 imigrantów do państw trzecich.

