Strona głównaWiadomościŚwiatRosyjski dron zawędrował do Rumunii. Trzeba było ewakuować mieszkańców

Rosyjski dron zawędrował do Rumunii. Trzeba było ewakuować mieszkańców

-

- Reklama -

Dron rozbił się w Rumunii po rosyjskich nalotach na sąsiednią Ukrainę. W wyniku jego obecności trzeba było ewakuować ponad 200 mieszkańców okolic Galaczu. Po tym naruszeniu przestrzeni powietrznej Rumunii minister spraw zagranicznych wezwał ambasadora Rosji. Dron rozbił się w Rumunii w sobotę 25 kwietnia, po nocnych rosyjskich nalotach na sąsiednią Ukrainę. Doszło do tego w pobliżu granicy na rzece między tymi dwoma krajami, o czym poinformowały rumuńskie władze. Ponad 200 mieszkańców zostało ewakuowanych z tego obszaru.

Rumunia to członek NATO, ale nie jest to podobnie jak w przypadku Polski, pierwszy tego typu przypadek. Jednak w Rumunii po raz pierwszy szczątki rosyjskich dronów wyrządziły szkody materialne.

„Rano w sobotę, 25 kwietnia, siły rosyjskie wznowiły ataki dronów na cele cywilne i infrastrukturę na Ukrainie, w pobliżu granicy rzecznej z Rumunią, w okręgu Tulcza” – poinformowało Ministerstwo Obrony. Dodano, że rumuńskie radary wykryły drony operujące w rumuńskiej przestrzeni powietrznej.

Jeden z nich rozbił się na terenie zaludnionym, o czym informowały z kolei rumuńskie służby ratunkowe w osobnym komunikacie i „prawdopodobnie zawierał ładunek wybuchowy”. Nie było ofiar wśród ludzi, a uszkodzeniu uległ tylko słup energetyczny i budynek gospodarczy.

- Prośba o wsparcie -

Władze zarządziły „prewencyjną” ewakuację tego obszaru, aby „chronić ludność” i „umożliwić bezpieczną interwencję wyspecjalizowanym zespołom”. Nakazano również odcięcie dopływu gazu w okolicy. Na wszelki wypadek także „dwa samoloty Eurofighter Typhoon brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych wystartowały w nocy z rumuńskiej bazy lotniczej w Borcea”, o czym poinformowało również rumuńskie Ministerstwo Obrony.

Samoloty rozmieszczone w Rumunii w ramach obrony powietrznej NATO, „wróciły do ​​swojej bazy i nie atakowały żadnych rosyjskich jednostek” – poinformowało z kolei brytyjskie Ministerstwo Obrony, dementując doniesienia, jakoby samoloty te zestrzeliły rosyjskie drony.

Minister spraw zagranicznych Rumunii Oana Toiu wezwała do swojej siedziby w Bukareszcie ambasadora Federacji Rosyjskiej. Rumunia uchwaliła w 2025 roku ustawę upoważniającą ją do zestrzeliwania dronów naruszających jej przestrzeń powietrzną, ale jak dotąd to się jeszcze nie zdarzyło.

Źródło: AFP/ Le Figaro

Najnowsze