Strona głównaWiadomościŚwiatRugby na cenzurowanym. Za dużo białych graczy…

Rugby na cenzurowanym. Za dużo białych graczy…

-

- Reklama -

W rugby grają „tylko biali ludzie” – stwierdził polityk lewicowej partii LFI (Zbuntowana Francja) Thomas Portes, czym wywołał oburzenie kibiców tego popularnego nad Sekwaną sportu. Poseł LFI z okręgu Seine-Saint-Denis potępił brak „różnorodności” i „rasizm” w rugby.

To nie pierwszy raz, kiedy ten deputowany budzi kontrowersje. Najgłośniej było po tym, jak Thomas Portes został ukarany za groźby skierowane do posła partii narodowej, któremu zagroził w parlamencie słowami – „zajmiemy się Tobą”.

Portes to były amatorski zawodnik rugby. Przed kamerą mówił, że grał w rugby „od najmłodszych lat i grali tam prawie wyłącznie biali zawodnicy”. Oskarżył też rugbistów o rasizm. Według niego problem leży w wizerunku tego sportu, który jest postrzegany jako rozgrywki „twardych, krzepkich, macho”.

W reprezentacji Francji brakuje mu „różnorodności” zawodników, o „różnych kolorach skóry i wyznających różne religie”. Podobno ten sport nie odzwierciedla już „nowej Francji”.

- Prośba o wsparcie -

Po tej tyradzie odezwali się dawni koledzy Portesa z klubu. Przypomnieli, że był preferowany przez ojca – trenera, pomimo braku sportowych umiejętności. Sugerowanie, że „rugby jest rasistowskie i reakcyjne” uznano za prowokację. Felietonista Didier Giraud przypomniał, że we Francji „rugby to sport prowincji, a jeszcze za jego czasów w klasie wiejskiej szkoły nie było ani jednego czarnoskórego ucznia. To logiczne. Dzisiaj kiedy przychodzisz do klubu w Massy, 80% zawodników to czarnoskórzy”…

Źródło: Valeurs

Najnowsze