Strona głównaGŁÓWNYIzrael znów uderza w Berkowicza. Żąda "narodowego planu walki z antysemityzmem". Resort...

Izrael znów uderza w Berkowicza. Żąda „narodowego planu walki z antysemityzmem”. Resort Sikorskiego mówi o karach

-

- Reklama -

Izrael ma nadzieję, że Polska wdroży „kompleksowy, narodowy plan walki z antysemityzmem”. To kolejna reakcja na akcję posła Konfederacji Konrada Berkowicza. Głos zabrali minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oraz resort Radosława Sikorskiego.

W pierwszej połowie kwietnia Berkowicz wystąpił w Sejmie z flagą Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida widniała swastyka. – Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa III Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak – powiedział z mównicy sejmowej Berkowicz.

Konrad Berkowicz z flagą Izraela w Sejmie.
NCZAS.INFO | Konrad Berkowicz z flagą Izraela w Sejmie. / Fot. x.com/@KonradBerkowicz

Izrael żąda, by Berkowicz przestał być posłem

Po tym wystąpieniu oburzył się cały salon, a ambasada Izraela w Polsce poszła o krok dalej i zażądała, by Berkowicz „nie miał miejsca w parlamencie Polski”.

„Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu. Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm — Polska wie o tym aż za dobrze. Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski. Oczekujemy, że polskie władze podejmą zdecydowane i szybkie działania” – napisała ambasada Izraela w Polsce.

- Prośba o wsparcie -

CZYTAJ WIĘCEJ: Bezczelny atak Izraela na Berkowicza. „Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie Polski. Oczekujemy szybkich działań”

Kosiniak-Kamysz stanął w obronie Berkowicza

W odpowiedzi Berkowicz podkreślił, że żadne obce państwo nie będzie decydować o składzie polskiego parlamentu. Liczy na stanowczą reakcję polskich władz.

„Zasugerowano, by pozbawić mnie mandatu posła. Rozumiecie? Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela domaga się, by polskie władze zrobiły coś, bym nie zasiadał w ławach polskiego parlamentu. To nie Izrael będzie decydować, kto może zasiadać w polskim parlamencie, a kto nie. Historia pokazała, do czego prowadzi nazizm – Polska wie o tym aż za dobrze. Dlatego nie jesteśmy i nie będziemy obojętni na powtórkę z historii, która właśnie się odbywa na Bliskim Wschodzie” – napisał Berkowicz.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mentzen i Berkowicz reagują na żądania Izraela. „Żadna ambasada nie będzie decydować”

Do sprawy w rozmowie z Radiem ZET odniósł się wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

To niedopuszczalne stanowisko. Jestem jak najdalej od posła Berkowicza, ale to wyborcy w Polsce, a nie żadna ambasada będzie nam wybierać parlamentarzystów – powiedział lider PSL. Jego zdaniem akcja Berkowicza była „głupia, debilna”, ale to nie tłumaczy działań ambasady Izraela w Polsce.

To wpis (ambasady Izraela) bardzo niedobry, powinien być jak najszybciej usunięty – dodał. Na pytanie, czy ambasador Izraela w Polsce powinien zostać „wezwany na dywanik”, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: – Jakaś reakcja powinna być. Nie wiem, czy wezwanie, czy wystąpienie z notą.

Resort Sikorskiego ma nadzieję, że Berkowicz poniesie konsekwencje. Izrael żąda „narodowego planu walki z antysemityzmem”

Wpis ws. Berkowicza zamieścił rzecznik MSZ Maciej Wewiór, reprezentujący resort dowodzony przez Radosława Sikorskiego.

„Pan poseł Konrad Berkowicz ponosi konsekwencje swoich zachowań. Zapłacił 500 zł mandatu, a teraz Sejm nałożył na niego najwyższą możliwą karę. Prokuratura bada jego wypowiedzi. Co do jego mandatu – to Polacy wybierają swoich posłów, a nie obce ambasady” – napisał.

„Natychmiastowe działania podjęte przeciwko posłowi Berkowiczowi są ważne i uznane. Jednak walka z antysemityzmem jest sprawą każdego. Historia nas tego uczy. Dlatego kompleksowy, narodowy plan walki z antysemityzmem jest potrzebą chwili” – odpowiedziała na X ambasada Izraela w Polsce.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie z urzędu prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się przez Konrada Berkowicza wydrukiem zmodyfikowanej flagi Izraela, gdzie zamiast gwiazdy Dawida była swastyka. Śledczy – jak poinformowano w komunikacie prokuratury – oceniają teraz, czy to, co zrobił poseł Berkowicz, kwalifikuje się jako publiczne znieważenie flagi państwa obcego na terytorium RP (art. 137 par. 2 Kodeksu karnego) oraz znieważenie grupy lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej (art. 257 Kk).

Prokurator generalny, szef MS Waldemar Żurek – nawiązując do komunikatu warszawskiej prokuratury okręgowej – napisał na platformie X, że symbol swastyki nie jest „prowokacją” ani „żartem”. „Pamiętamy dobrze historię – to znak zbrodniczej ideologii. Dlatego każda próba używania go w debacie publicznej, zwłaszcza w Sejmie RP, zwłaszcza przez posła – musi spotkać się z jednoznaczną reakcją państwa” – stwierdził Żurek.

Niezależnie od działań prokuratury w związku z wystąpieniem Berkowicza w Sejmie zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa złożył też marszałek Czarzasty.

Berkowicz: Jeśli prawda to dziś antysemityzm, to trudno – niech będę antysemitą

Kolejny wpis w tej sprawie zamieścił także sam Berkowicz. „Pamiętajcie, oni stawiają znak równości między antysemityzmem, a spostrzegawczością. Jeśli dziś widzimy, że Izrael głodzi ludzi, więzi ich, przesiedla, torturuje, zabija. Jeśli widzimy zbrodnie na kobietach i dzieciach, jeśli widzimy jak wolontariusze pomocy humanitarnej (w tym nasz rodak) są zabijani przez izraelskich żołnierzy i jeśli widzimy, jak Izrael niszczy chrześcijańskie symbole – jeśli to wszystko widzimy i krytykujemy – jesteśmy antysemitami” – napisał.

„Ale to prawda. Izrael to wszystko robi, a świat patrzy – patrzy i milczy. Pamiętajcie, prawda to nie antysemityzm. A jeśli prawda to dziś antysemityzm, to trudno – niech będę antysemitą. Wolę być antysemitą, ale spać spokojnie w poczuciu, że nie byłem głuchy na to, co się dzieje i na to, kto jest tu ofiarą, a kto katem…” – dodał poseł Konfederacji.

Najnowsze