Dariusz G., ojciec popularnej wokalistki Viki Gabor, usłyszał łącznie pięć zarzutów karnych w związku z działalnością w grupie przestępczej wyłudzającej pieniądze metodą „na policjanta”.
Mężczyzna został zatrzymany w czerwcu 2025 roku i przez kolejne dziesięć miesięcy przebywał w areszcie śledczym. Jak podaje „Super Express”, Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze zarzuciła 55-latkowi udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie podszywali się pod funkcjonariuszy policji i prokuratorów, nakłaniając ofiary do przekazywania gotówki oraz kosztowności. Grupa była aktywna w kilku polskich miastach w 2024 roku.
Według ustaleń śledczych Dariusz G. pełnił w strukturze przestępczej rolę logistyka. Koordynował działania i współpracował zarówno z osobami wykonującymi połączenia telefoniczne do ofiar, jak i z tzw. odbiorcami gotówki.
Prokuratura postawiła mu zarzuty czterokrotnego doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, za co grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności, a także zarzut usiłowania oszustwa, zagrożony karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Piąty zarzut dotyczy próby udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której działania nie zostały w pełni zrealizowane.
Rozprawa odbyła się 21 kwietnia 2026 roku. Dariusz G. przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, co umożliwiło mu opuszczenie aresztu tego samego dnia. W sprawie nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok.
Do sprawy odniosła się publicznie sama Viki Gabor. Artystka wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że jest to dla niej trudny, prywatny moment. „Z mojej wiedzy wynika, że szkoda została naprawiona” – takie twierdzenie pojawiło się w komunikacie.

