Kolejny skandal z udziałem żydowskich wojskowych, który wstrząsnął światem, a który jak zwykle nie jest nagłaśniany w Polsce. W sieci pojawiło się zdjęcie izraelskiego żołnierza, który rozbija głowę figury Chrystusa na krzyżu na okupowanym terenie w południowym Libanie. Do sprawy odniósł się rzecznik żydowskiej armii.
O kolejnym skandalu, na który przyzwala świat, poinformował palestyński dziennikarz Younis Tirawi. Zamieścił na X zdjęcie żydowskiego żołnierza, rozbijającego głowę figury ukrzyżowanego Chrystusa na terytorium południowego Libanu, który napadli Żydzi.
„Izraelski żołnierz rozbija głowę figury Jezusa Chrystusa podczas operacji w południowym Libanie” – napisał.
Na zdjęciu widać Żyda w wojskowym mundurze, gdy ten uderza młotem w głowę figury Chrystusa, leżącej na ziemi. Wcześniej została strącona z krzyża.
The IDF is currently examining the reliability of the photograph.
If this is indeed a real, recent picture, these actions do not align with the IDF’s values and the behavior expected of IDF soldiers.The incident will be investigated thoroughly and in depth, and if… pic.twitter.com/xMTtEMp4dS
— LTC Nadav Shoshani (@LTC_Shoshani) April 19, 2026
Duże media w Polsce oczywiście niechętnie o tym wspominają. Na świecie natomiast sprawa wywołała wielkie oburzenie.
Do skandalu odniósł się rzecznik żydowskiego wojska. Przyznano, że zdjęcie jest autentyczne i zapowiedziano, że sprawa będzie zbadana, choć znając rzeczywistość, najpewniej nikt nie zostanie pociągnięty do realnej odpowiedzialności.
„Po zakończeniu wstępnego badania dotyczącego fotografii opublikowanej dzisiaj, przedstawiającej żołnierza IDF niszczącego chrześcijański symbol, ustalono, że fotografia przedstawia żołnierza IDF operującego w południowym Libanie” – zapewnił rzecznik i przekonywał, że dowództwo traktuje „incydent z najwyższą powagą i podkreśla, że zachowanie żołnierza jest całkowicie niezgodne z wartościami oczekiwanymi od jego żołnierzy”.
Sprawę bada Dowództwo Północne w ramach łańcucha dowodzenia. Zależnie od ustaleń mają zostać podjęte „odpowiednie środki” wobec „osób zaangażowanych”. Żydowska armia twierdzi też, że podejmuje działania w celu pomocy mieszkańcom, by przywrócić figurę na jej miejsce.
Standardowo przekonywano też, że napad na Liban przeprowadzony został w celu „rozmontowania infrastruktury terrorystycznej założonej przez Hezbollah na południowym Libanie i nie ma zamiaru szkodzić cywilnej infrastrukturze, w tym budynkom religijnym lub symbolom religijnym”. Od 2 marca zginęły co najmniej 2294 osoby, a ponad 7,5 tys. zostało rannych.
Władze Libanu podkreślają, że ofiar śmiertelnych jest najpewniej znacznie więcej. W zestawieniu nie uwzględniono bowiem ciał, które wciąż znajdują się pod gruzami zniszczonych przez Żydów budynków.
Jedna czwarta zabitych to kobiety, dzieci i pracownicy medyczni.

