„Gaśnica była impulsem. Teraz czas na świadomość obywatelską” – napisano na profilu KKP z okazji drugiej rocznicy zgaszenia przez Grzegorza Brauna świec chanukowych w Sejmie.
KKP przypomniało, że dwa lata temu miała miejsce akcja gaśnicza podczas chanukowego odpalania świec w Sejmie.
„Nie była to kwestia sprzętu, lecz gest broniący powagi państwa, które od dawna zatraca elementarną asertywność wobec zewnętrznych wpływów” – napisała partia na X.
„Dziś, z perspektywy czasu, widać jedno: problemem nie są świece — problemem jest klimat polityczny, w którym kolejne władze traktują Sejm jak dekorację pod dyplomatyczne wydarzenia, a nie jak centrum suwerenności państwa. Wystarczy przypomnieć: Dekoracje zmieniane z dnia na dzień pod oczekiwania zagranicznych gości. Symbole umieszczane bez publicznej debaty, bez regulacji, bez szacunku dla charakteru instytucji” – czytamy dalej we wpisie.
Stwierdzono też, że politycy „zamiast reprezentować obywateli, koncentrują się na tym, aby żadnej ambasadzie nie podpaść”.
„To nie jest 'otwartość’. To jest brak kręgosłupa” – podkreślono.
„Najbardziej uderza fakt, że żadna z głównych partii – ani PiS, ani PO – nie zdobyła się na słowo sprzeciwu wobec praktyki organizowania w Sejmie wydarzeń o charakterze religijnym czy obcym kulturowo, które nie mają nic wspólnego z polską tradycją państwową. Obie formacje akceptują to bez mrugnięcia okiem, bo obie działają według tej samej logiki: 'żeby było międzynarodowo poprawnie'” – napisano dalej.
„I dlatego właśnie gest Brauna był taki niewygodny. Nie dlatego, że zgasił świece. Tylko dlatego, że przypomniał, iż Sejm nie jest sceną do symbolicznych eksperymentów – jest polską instytucją państwową. 12 grudnia 2025 r. warto potraktować jako rocznicę jednego prostego pytania: kto ma decydować o tym, co pojawia się w polskim Sejmie i w Polsce; obywatele czy dyplomatyczne kalkulacje polityków?” – pyta KKP.
„Dopóki w Sejmie symbole państwowe będą traktowane jak dodatek, a obce wydarzenia jak priorytet, dopóty nie będziemy mieli pewności, że władza rozumie, komu ma służyć. Gaśnica była impulsem. Teraz czas na świadomość obywatelską, która jasno powie: polskie instytucje mają reprezentować polską rację stanu – nie cudzą” – napisano we wpisie, który podsumowano apelem „ODZYSKAJMY NIEPODLEGŁOŚĆ”.
Dwa lata temu Poseł @GrzegorzBraun_ zgasił chanukowe świece w Sejmie RP.@KoronaWarszawa: Nie była to kwestia sprzętu, lecz gest broniący powagi państwa, które od dawna zatraca elementarną asertywność wobec zewnętrznych wpływów.
Dziś, z perspektywy czasu, widać jedno:
problemem… pic.twitter.com/uRuFJgOoUV— Konfederacja Korony Polskiej (@KoronyPolskiej) December 12, 2025
Poniżej nagranie, jak Grzegorz Braun przy dźwiękach klarnetu gasi chanukowe świece w Sejmie.
Skandaliczne zachowanie Grzegorza Brauna w Sejmie pic.twitter.com/wWTO8vGP6F
— Sebastian Napieraj (@sebastiantvn24) December 12, 2023
