Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i „relację z nim”.
„W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy. Dziękuję za uwagę! Prezydent Donald J. Trump” – napisał prezydent USA w swoim serwisie Truth Social.
Trump nie ujawnił szczegółów dotyczących tej decyzji. Wpis o planowanym wysłaniu dodatkowych pięciu tysięcy żołnierzy opublikował na tle informacji o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady do Polski.
Agencja Reutera poinformowała kilka dni wcześniej, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.
Nawrocki dziękuje Trumpowi
Prezydent Karol Nawrocki podziękował prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za „przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie”. Oświadczył, że stoi i będzie stał na straży sojuszu polsko-amerykańskiego.
„Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo” – napisał Prezydent RP.
„Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie” – dodał Nawrocki. Jak podkreślił, bezpieczeństwo Polski i Polaków jest dla niego najważniejsze.
Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy.
Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo.Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) May 21, 2026
Media: zapowiedź Trumpa ws. wysłania sił do Polski zaskoczyła Pentagon i sojuszników
Kongresmen Republikanów Don Bacon ocenił, że czwartkowa zapowiedź Trumpa to „dobra wiadomość dla Polski i naszych bałtyckich sojuszników”. „Cieszę się, że prezydent uchylił decyzję ministra obrony o wycofaniu brygady z Polski. Polska nie rzuca słów na wiatr i zasługuje na bliskie partnerstwo z nami” – napisał w serwisie X.
This is good news for Poland and our Baltic allies. I’m glad the President reversed the SecDef decision to withdraw the Brigade from Poland. Poland walks the talk and deserves our close partnership. pic.twitter.com/PmZhW3ohCl
— Rep. Don Bacon 🇺🇸✈️🏍️⭐️🎖️ (@RepDonBacon) May 21, 2026
Nie wiadomo jednak, skąd mają przybyć do Polski zapowiedziane siły – zauważył Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce. Napisał on, że jest to dobry ruch Trumpa i tych, „którzy pracowali nad cofnięciem początkowej złej decyzji”. Dodał też, że jest to dobre dla bezpieczeństwa NATO.
„Przywrócenie opóźnionej rotacji byłoby jednym ze sposobów. Możliwe jest też jednak przetasowanie sił umotywowane politycznie. Przemieszczanie wojsk głównie po to, by nagradzać lub karać przywódców będących w jego łasce albo niełasce, nie jest dobrym sposobem podejmowania decyzji dotyczących obronności” – dodał.
„New York Times” napisał, że decyzja ogłoszona przez prezydenta zaskoczyła Pentagon. Serwis Hill zwrócił uwagę, że Trump zapowiedział wysłanie tych sił po krytyce ze strony Republikanów, którzy oburzyli się wstrzymaniem rotacji 4 tys. żołnierzy do Polski. Również polski urzędnik oraz przedstawiciel NATO, wypowiadający się anonimowo, powiedzieli portalowi Politico, że decyzja ogłoszona przez Trumpa była dla nich zaskoczeniem, ponieważ administracja nie omówiła jej wcześniej z sojusznikami.
Associated Press ocenił, że zapowiedź Trumpa „potęguje niejasności na temat amerykańskiej obecności wojskowej w Europie”.
– Wygląda na to, że na najwyższym szczeblu brakuje jakiegokolwiek procesu służącego przemyślanemu podejmowaniu decyzji dotyczących takich kwestii jak wycofywanie i rozmieszczanie wojsk — uważa Ian Kelly, emerytowany dyplomata, który m.in. pełnił funkcję ambasadora USA w Gruzji. – To nie są dobrze przemyślane decyzje. To są impulsywne decyzje oparte o kaprysy Trumpa albo o to, jakie kaprysy ma Trump zdaniem jego doradców – dodał Kelly, cytowany przez AP.
