Strona głównaWiadomościŚwiatTrump będzie "walczył z antysemityzmem". Państwo otrzyma szerokie uprawnienia

Trump będzie „walczył z antysemityzmem”. Państwo otrzyma szerokie uprawnienia

-

- Reklama -

Donald Trump podpisał w środę zarządzenie wykonawcze ws. „walki z antysemityzmem”. Określono w nim środki, jakimi władze federalne mają się w tym celu posługiwać. Ich wachlarz jest szeroki.

W uzasadnieniu do zarządzenia ws. „walki z antysemityzmem” Trump powołał się na „bezprecedensową falę okropnej antysemickiej dyskryminacji, wandalizmu i przemocy”. Grzmiał, że polityka państwa „powinna” polegać na wykorzystaniu „wszystkich dostępnych i odpowiednich narzędzi prawnych w celu ścigania, usuwania lub w inny sposób pociągania do odpowiedzialności sprawców napastowania i przemocy na tle antysemickim”.

- Reklama -

Co więcej, zarządzenie to wprost odnosi się do protestów na amerykańskich uczelniach organizowanych w 2023 i 2024 roku przeciwko działaniom Izraela w Strefie Gazy. Nowe prawo uderza jednak głównie w zagranicznych studentów. Urzędnicy mają teraz „zachęcać” uczelnie do „monitorowania” i zgłaszania wszelkich takich działań w wykonaniu studentów z zagranicy. Zarządzenie bowiem odwołuje się do amerykańskiego prawa imigracyjnego, zgodnie z którym można deportować obcokrajowca, który „popiera działalność terrorystyczną” lub „przekonuje innych do popierania działalność terrorystycznej lub wspierania organizacji terrorystycznej”.

- Reklama -

Przypomnijmy, że gdy przez amerykańskie uczelnie przetaczała się fala propalestyńskich protestów, wymierzonych przeciwko działaniom Izraela, ich krytycy grzmieli, że to wyraz poparcia dla Hamasu, który w USA jest na liście organizacji terrorystycznych. Z kolei żydowscy studenci uskarżali się na szykany, czy nawet akty przemocy. Organizatorzy protestów zaprzeczali, że dochodzi do takich sytuacji.

- Reklama -

Ostatecznie dochodziło do rozbijania propalestyńskich protestów przez siły bezpieczeństwa. Według portalu The Hill, zatrzymano wówczas ok. 2 tys. osób.

Donald Trump natomiast zapowiadał, że Departament Sprawiedliwości pod jego rządami „stłumi prohamasowski wandalizm i zastraszanie”, a także „będzie śledził i karał antyżydowski rasizm w lewicowych, amerykańskich szkołach wyższych i na uniwersytetach”.

Z kolei The Guardian przypomniał groźby polityków Partii Republikańskiej pod adresem uczelni za „dopuszczanie” do propalestyńskich manifestacji na ich terenie. W październiku ubiegłego roku, a więc około miesiąca przed zwycięstwem Trumpa, grozili także obcięciem republikańskich funduszy przeznaczonych dla uczelni.

Najnowsze