Strona głównaOpinieŻurek powołał zespół do ścigania nienawistników. Braun mówi o "kohorcie prokuratorskich siepaczy"

Żurek powołał zespół do ścigania nienawistników. Braun mówi o „kohorcie prokuratorskich siepaczy”

-

- Reklama -

Lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun odniósł się do niedawno wypowiedzianych przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka słów dotyczących ścigania sprawców nienawiści wymierzonej w Ukraińców. Wskazał, że jest to polityka konsekwentnie prowadzona od dłuższego czasu.

Przypomnijmy, że w poniedziałek 24 sierpnia m.in. w Warszawie odbyły się obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. W polskiej stolicy przemawiał szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek. Podkreślił, że „jako prokurator generalny powołał ponad stu prokuratorów w całym kraju, którzy od lutego tego roku bardzo aktywnie, razem z policją, ścigają każdy przejaw nienawiści”.

- Reklama -

Nie chciałbym więcej widzieć tych scen, które widzimy czasem w telewizji czy w internecie. Ale zobaczcie, co dzieje się dalej. Ci, którzy myśleli, że bezkarnie mogą obrażać, lżyć, bić, następnego dnia prowadzeni są w kajdanach do sądu i idą do aresztów – powiedział Żurek.

- Reklama -

Podjęliśmy działania nie doraźnie, ale systemowe. Nikt nie zniszczy naszej przyjaźni – oświadczył szef MS.

Burza po słowach Żurka. Minister złożył życzenia Ukraińcom i zagroził Polakom. Sommer: Powinien trafić do więzienia [VIDEO]

- Reklama -

Do tej deklaracji odniósł się w rozmowie z Piotrem Szlachtowiczem Grzegorz Braun. – To, że pan minister niesprawiedliwości to teraz zadeklarował, to nie oznacza, że jego deklaracja jest aktem założycielskim i początkowym tego prześladowania Polaków, którzy nie byliby (…) fanami ukrainizacji Polski. To nie jest początek – ocenił.

To jest pewna kropka nad i, ale wiemy, że to się dzieje i dzieje się od lat. Wiemy, że istotną rolę w formowaniu takiej kohorty prokuratorskich siepaczy, którzy pod pretekstem ścigania mowy nienawiści mają potęgować obawę polskiego patrioty, że jak powie coś nie po linii, nie na bazie i jak krytycznie gdzieś na Facebooku skomentuje tę politykę ukrainizacji Polski, banderyzacji polskiej racji stanu, no to do drzwi zapuka policja, upomni się prokurator i można wylądować przed sądem, a nawet i doczekać się jakiejś niebanalnej kary – bo to się dzieje od lat – stwierdził lider KKP.

Pan prokurator Młynarczyk, bo to jego osobę tutaj trzeba wyróżnić, to właśnie on odgrywa tę kluczową rolę w tworzeniu tego zespołu prokuratorskiego, nie przypadkiem został tutaj na ten odcinek frontu walki z Polakami skierowany, ponieważ od lat już tak działa i ma „zasługi” i dokonania w pociąganiu przed sądy polskich patriotów, którzy ujemnie oceniali, wyrażali się nieprzychylnie o historii, teorii i praktyce banderyzmu. I tacy ludzie są u władzy w Polsce. Mamy przecież Ukraińców i to takich zadeklarowanych, i można powiedzieć mających ukraińskie papiery, bo tak się identyfikują, taka jest ich tożsamość, takie jest ich pochodzenie – mamy ich w rządzie – podkreślił Braun.

Przypomnijmy, że mamy wiceministra edukacji. I w innych resortach mamy takich ukraińskich patriotów, co to bardziej Rosji nienawidzą niż Polskę kochają. Rzecznik interesu ukraińskiego w Polsce – i to agresywny wobec polskich patriotów – p. poseł Kowal na czele komisji spraw zagranicznych Sejmu RP i inni – wyliczał.

Najnowsze