Strona głównaWiadomościPolska8-miesięczne dzieci abortowane w Oleśnicy

8-miesięczne dzieci abortowane w Oleśnicy

-

- Reklama -

Jak dowiedziała się Fundacja Pro-Prawo do Życia, w pierwszym półroczu 2024 r. w szpitalu w Oleśnicy abortowano już 85 dzieci. Najstarsze z nich miały 8 miesięcy.

Fundacja Pro-Prawo do Życia monitoruje sytuację w polskich szpitalach i regularnie wysyła do nich pisma z żądaniem podania informacji, jak wiele dzieci zostało w nich abortowanych. Na pismo Fundacji odpowiedział właśnie szpital w Oleśnicy, podając dane za pierwsze półrocze 2024 roku.

- Reklama -

Od stycznia do czerwca 2024 w Oleśnicy abortowano 85 dzieci. To duży wzrost w porównaniu z pierwszym półroczem 2023 roku, gdzie abortowano 52 dzieci. 75 z 85 abortowanych dzieci było podejrzewanych o różne choroby lub wady genetyczne. Jako że aborcja eugeniczna jest w Polsce zabroniona po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, aborcje na tych dzieciach wykonano na podstawie formalnej przesłanki zagrożenia „zdrowia psychicznego” ich matek. Wszystkie przypadki tych „zagrożeń psychicznych” dotyczyły „zaburzeń adaptacyjnych”.

- Reklama -

Jak mówi Mariusz Dzierżawski, członek zarządu Fundacji Pro-Prawo do Życia: „Wszystkie te dzieci abortowano w Oleśnicy z powodu rzekomych „zaburzeń adaptacyjnych” ich matek. Może być nimi cokolwiek. „Zaburzenia adaptacyjne” to np. sytuacja, w której kobieta odczuwa stres związany z posiadaniem dziecka lub koniecznością zmiany swojego stylu życia po porodzie. Jako że te „zaburzenia” nie są w żaden sposób sprecyzowane, jest to de facto aborcja na żądanie, możliwa w świetle obowiązującego aktualnie prawa do końca ciąży, nawet do momentu porodu. Wystarczy tylko stawić się w szpitalu z zaświadczeniem od pro-aborcyjnego psychiatry, do którego kontakt z łatwością można znaleźć w internecie. Z informacji medialnych wynika, że takie zaświadczenia są wystawiane każdej chętnej kobiecie.”

- Reklama -

Z informacji uzyskanych przez Fundację Pro-Prawo do Życia wynika również, że najstarsze dzieci abortowane w pierwszym półroczu 2024 roku w Oleśnicy miały 8 miesięcy. Abortowano troje dzieci w takim wieku. Przesłane przez szpital w Oleśnicy pismo sugeruje także, że 10 abortowanych tam w ostatnim półroczu dzieci było całkowicie zdrowych i nie podejrzewano u nich żadnych chorób.

Fundacja przypomina, że aborcji na dzieciach dokonuje się w Oleśnicy poprzez wykonanie im zastrzyku z trucizny w serce. W podobny sposób niemieccy naziści zamordowali św. Maksymiliana Kolbe w Auschwitz, dlatego wolontariusze Fundacji używają wizerunku świętego w akcjach pod oleśnickim szpitalem. Z relacji medialnych wiadomo też, że wicedyrektor szpitala w Oleśnicy przeprowadza aborcje za pomocą metody D&E polegającej na rozszarpaniu ciała dziecka w zaawansowanej ciąży na kawałki.

Fundacja zwraca także uwagę na dzisiejsze doniesienia medialne, wedle których Zarząd Powiatu Oleśnickiego zdecydował właśnie o przyznaniu podwyżki dyrektor szpitala w Oleśnicy, która będzie teraz zarabiać 25 000 zł miesięcznie. Oficjalnie z powodu „znacznej poprawy sytuacji finansowej szpitala”.

– Papież Jan Paweł II przypominał Polakom, że naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości. Przyszłości nie ma również naród, który przyzwala na mordowanie niewinnych i jest bierny wobec dzieciobójstwa, a w szczególności dzieciobójstwa dokonywanego w majestacie barbarzyńskiego prawa – przypomina Mariusz Dzierżawski. – Będziemy kontynuować akcję pod tym największym w Polsce ośrodkiem aborcyjnym. W ostatnim czasie funkcjonariusze policji, działający na zlecenie rządzących Oleśnicą, pacyfikują nasze legalne zgromadzenia informacyjne i modlitewne. Prokuratura zarekwirowała nam nasze materiały przedstawiające prawdę o aborcji, których używaliśmy pod szpitalem. Władze miasta nakładają na nas kary finansowe – niedawno zmuszono nas do zapłaty 66 000 zł kary za obecność prawdy o aborcji pod szpitalem. Równolegle, nasi wolontariusze są atakowani przez uzbrojonych w niebezpieczne przedmioty napastników, „wytresowanych” do agresji i nienawiści przez medialną propagandę. Pomimo tych prześladowań, będziemy dalej walczyć o życie dzieci i mówić prawdę w przestrzeni publicznej.

Najnowsze