Strona głównaWiadomościPolskaUkraińska flaga znów zawisła. Braun grzmi o "kolonizowaniu Polski". "Myślę, że to...

Ukraińska flaga znów zawisła. Braun grzmi o „kolonizowaniu Polski”. „Myślę, że to jest nieprzypadkowe” [VIDEO]

-

- Reklama -

Poseł Konfederacji i kandydat do europarlamentu Grzegorz Braun odniósł się do ponownego zawieszenia flagi ukraińskiej na Kopcu Kościuszki w Krakowie. Wcześniej polityk własnoręcznie ją zdjął i odniósł do konsulatu Ukrainy.

– Remanenty, reminiscencje z dnia wczorajszego. No zobaczcie Państwo, jakie to ciekawe, ten biedny Tadeusz Kościuszko z tym kopcem, który mu rodacy usypali szybko, bardzo prędko, w pierwszych latach po jego śmierci, bo to były lata 20. XIX wieku, kiedy już kopiec stał, Rzeczpospolita Krakowska wtedy istniała, taki byt polityczny, efemeryczny. Niestety, przez prowokację i katastrofę powstania listopadowego ostatecznie skasowany przez zaborców. Więc spójrzcie Państwo, do czego dziś służy Kościuszko. Służy do kolonizowania Polski, do łudzenia, mamienia Polaków, sadzania na lewe sanki – wskazał Braun.

– Kościuszko jako narzędzie szantażu. Moralnego, patriotycznego szantażu. Kolonizacja? Z której strony ta kolonizacja? Myślę, że to jest nieprzypadkowe, że na kopcu Kościuszki fetowano i manifestowano zainstalowanie w Polsce sztabu V Korpusu amerykańskiego. Potem ten V Korpus, to dowództwo, przenieśli z Krakowa do Poznania, bo zdaje się, że wzięto pod uwagę po prostu zasięgi rakiet i rosyjskich, i perskich rakiet, które sięgają i Podkarpacia, i Małopolski. No ale właśnie pod znakiem Kościuszki na kopcu mamy manifestację niesuwerenności Polski, wojska polskiego, narodu polskiego na własnym terytorium – podkreślił.

– Flaga obcego państwa powiewająca tam na czyje zlecenie, kto to zlecił, kto to zamówił, kto to egzekwuje? Flaga po chwilowym przywróceniu równowagi w przyrodzie, bo ten egzemplarz, który przez dwa lata z okładem, już trzeci rok tam powiewał, trafił tam, gdzie powinien był, czyli do konsulatu ukraińskiego w Krakowie. Odebrany formalnie, potwierdzono, że egzemplarz nie uszkodzony, nic tam tej fladze biednej się nie stało, poza tym, że mokra, no ale mokra, bo deszcz, bo zawierucha. No więc z powrotem wciągnął ktoś flagę ukraińską na trzeci maszt na kopcu Kościuszki w Krakowie – zaznaczył Braun.


NASZ NEWS! Braun pozbył się ukraińskiej flagi. „Przekazuję do konsulatu w Krakowie” [VIDEO]


Przypomnijmy, że w środę rano ukraińska flaga została ponownie zawieszona na maszcie na szczycie krakowskiego kopca przez wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara oraz prezesa Komitetu Kopca Kościuszki prof. Piotra Dobosza. W symbolicznej uroczystości uczestniczył również konsul Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowski.

Jak przypomniał prof. Piotr Dobosz, prezes społecznego komitetu sprawującego opiekę nad kopcem, decyzja o umieszczeniu flagi ukraińskiej zapadła jednogłośnie po rozpoczęciu agresji rosyjskiej na to państwo. Inicjatywa ta – zaznaczył Dobosz – nawiązuje do idei symbolizowanych przez postać Tadeusza Kościuszki, bohatera Polski i Stanów Zjednoczonych.

Wojewoda Małopolski Krzysztof Jan Klęczar twierdził, że flaga ukraińska znajdowała się na kopcu Kościuszki „absolutnie zgodnie z przepisami prawa i zgodą, i intencją gospodarza tego miejsca”. – Została powieszona w szczytnym celu i absolutnie nie może być atakowana, nie może być w żaden sposób narażona na jakikolwiek uszczerbek – podkreślił wojewoda.

W związku z incydentem z udziałem posła Brauna – grzmiał Klęczar – służby wojewody przygotowały stosowne dokumenty i złożyły zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na policję. Informacja o zdarzeniu będzie również przekazana odpowiednim komisjom sejmowym – dodał.

– Cóż ja mogę więcej, Szanowni Państwo? Cóż mogę więcej, poza tym, że przecież chyba nie mnie jednemu ta sytuacja zdaje się rażąca, zdaje się obrażać zdrowy rozsądek, zdaje się obrażać prawo polskie, które przecież nie dopuszcza tak przewlekłego eksponowania emblematów obcych państw w punktach innych niż placówki konsularne, ambasady państw obcych – wskazał Braun.

– A to właśnie, co by o tym biednym Kościuszce nie mówić, słowa znane w poprzednich pokoleniach „patrz Kościuszko na nas z nieba”, ja nie wiem, czy tam z nieba akurat Kościuszko na nas popatruje, ale Bóg z nim, świeć Panie, postać naprawdę, naprawdę słabo się nadająca na wzorzec patriotyczny. Na pewno nie jest to przykład do naśladowania dla naszych dzieci. No ale umówmy się, że ten Kopiec Kościuszki to jednak jakiś taki patriotyczny czakram. Tutaj bije żywiej serce Polaka, bez względu na to, w jakich szczegółach zna i pojmuje meandry i niuanse biografii naczelnika Kościuszki – dodał.

– No i to miejsce jest właśnie wykorzystywane do tego, żeby Polaków w sposób tak zdradziecki, Szanowni Państwo, i perfidny atakować, właśnie biorąc nas na pewien szantaż patriotyczno-moralny, że kto by się z tym nie zgadzał, komu się to nie będzie podobało, no to może jest złym Polakiem, prawda? To może ma coś przeciwko Tadeuszowi Kościuszce – dodał.

Najnowsze