Strona głównaWiadomościPolskaEuropa dwóch prędkości. Holendrzy szarpali piłkarzy i oficjeli, UEFA karze polski klub

Europa dwóch prędkości. Holendrzy szarpali piłkarzy i oficjeli, UEFA karze polski klub

-

- Reklama -

Komisja Kotroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na Legię Warszawa karę w wysokości 15 tys. euro oraz zakaz sprzedaży biletów dla kibiców na kolejny wyjazdowy mecz Ligi Konferencji w związku z zachowaniem fanów stołecznego klubu w Alkmaar.

W krótkim komunikacie UEFA zaznaczono, że decyzję podjęto niezależnie od toczącego się śledztwa w sprawie incydentów, które miały miejsce po meczu w Holandii.

- Reklama -

Następny wyjazdowy mecz Ligi Konferencji piłkarze Legii rozegrają 26 października z bośniackim zespołem Zrinjski Mostar.

5 października po przegranym meczu Legii z Alkmaar (0:1) zawodnicy Legii byli przetrzymywani na stadionie, zabroniono im wchodzenia do autokaru. Tłumaczono to faktem, że trzeba przeczekać moment, aż obiekt opuszczą kibice. Sytuacja była niezwykle napięta, a holenderska policja aresztowała Radovana Pankova i Josue.

-------- WSPARCIE NCZAS.INFO --------

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

Na terenie obiektu klubowego doszło chwilę wcześniej do przepychanek, naruszono nietykalność cielesną kilku członków polskiej ekipy. Jak widać na nagraniach z nocnych zajść, właściciel i prezes Legii Dariusz Mioduski był mocno szarpany i popychany przez funkcjonariuszy.

Drużyna bez Pankova i Josue wróciła do Polski 6 października około południa, a Serb i Portugalczyk pojawili się w Warszawie tego dnia dopiero wieczorem.

Jak podała w wydanym 6 października w komunikacie policja holenderska, w dniu meczu kibice Legii Warszawa przypuścili szturm na bramę stadionu. W wyniku zamieszek jeden z funkcjonariuszy policji stracił przytomność i nie był w stanie kontynuować pracy. Aby chronić bezpieczeństwo własne i stewardów, użyto gazu łzawiącego. Kibice Legii odebrali policji część pałek i miotaczy gazu pieprzowego. W rezultacie niektórzy sympatycy polskiego klubu przedostali się na stadion bez biletów – napisano w komunikacie.

(PAP)

spot_img

Najnowsze