Szymon Hołownia pozywa Sławomira Mentzena w trybie wyborczym Chodzi o rzekome kłamstwa głoszone z mównicy sejmowej. Niestety nie wiadomo konkretnie które.
„Mentzen boi się debaty, ale nie boi się kłamać. Złożyłem pozew w trybie wyborczym przeciwko kandydatowi Konfederacji za kłamstwa głoszone przez niego z mównicy sejmowej” — przekazał Szymon Hołownia na Facebooku.
„Chodzi o jego wypowiedź, którą miał w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu, gdzie zarzucił mi zapraszanie nielegalnych migrantów do polskiego Sejmu – jest to od początku do końca kłamstwo” – powiedział Hołownia dziennikarzom podczas wtorkowego briefingu w Dobczycach (Małopolskie).
Pozew dotyczy wypowiedzi kandydata Konfederacji w Sejmie, że „Szymon Hołownia zaprosił nielegalnych imigrantów z granicy z Białorusią do Sejmu”.
Hołownia podkreślił, że „po raz trzeci i detalicznie” zweryfikowane zostały wszystkie zaproszenia i osoby, które wzięły udział w dwóch wigiliach organizowanych przez marszałka Sejmu na terenie parlamentu. Zaproszeni na pierwsze spotkanie w 2023 r. – wyliczał Hołownia – to byli najbardziej potrzebujący: osoby w kryzysie bezdomności, osoby niepełnosprawne i chore, osoby z doświadczeniem migracyjnym, a na drugiej wigilii w 2024 r. ponad 700 dzieci, które mierzą się w życiu ze szczególnymi wyzwaniami.
„Tak uważam, że Sejm powinien być takim miejscem i marszałek Sejmu powinien być takim urzędnikiem państwowym, który otwiera Sejm na najbardziej potrzebujących spośród nas i nikomu, żadnemu kłamcy politycznemu, nie pozwolę zbrukać tej idei” – podkreślił marszałek.
Jak podkreślił, „Sejm jest miejscem otwartym dla wszystkich, którzy legalnie w Polsce przebywają”. „Ja ani na swój temat, ani na temat gości Sejmu i Sejmu Rzeczypospolitej (…) kłamać bezkarnie nie pozwolę” – zaznaczył Hołownia, zapowiadając, że można się spodziewać szybkiego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, bo pozew został złożony w trybie wyborczym.
I tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja. Jeżeli nie uda się w niej wyłonić kandydata, który zdobędzie ponad 50 proc. głosów, wówczas Polacy udadzą się do urn ponownie 1 czerwca.
PAP