Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” przeprowadził sondaż dotyczący przewidywań ludzi odnośnie tego, czy obecna koalicja rządowa utrzyma władzę po wyborach w przyszłym roku. Z badania wynika, że ludzie nie wierzą w możliwość utrzymania władzy przez obecną ekipę Donalda Tuska.
„Czy obecna koalicja rządowa, pod przywództwem premiera Donalda Tuska, utrzyma władzę po wyborach w 2027 r.?” – takie pytanie zadano uczestnikom sondażu Pollster.
Jak się okazuje, dominują wyraźnie przewidywania wskazujące na koniec rządów Donalda Tuska. Odpowiedź „nie utrzyma władzy” wskazało 47 proc. uczestników sondażu.
Przeciwnego zdania było 30 proc. badanych. Natomiast aż 23 proc. nie wie, jaki będzie wynik wyborów parlamentarnych.
Dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego ocenił iż „przekonanie, że prawica ma szansę na przejęcie władzy wynika z poczucia słabości obecnego rządu oraz faktu, że prawica faktycznie rośnie w siłę – zwłaszcza obie Konfederacje”.
– Wokół rządu widać wiele słabych punktów: trudną sytuację gospodarczą, problemy z dopięciem budżetu, kwestie systemu ochrony zdrowia, problemy wizerunkowe oraz konflikty i napięcia wewnątrz koalicji. Do tego dochodzi krytyka koalicji rządowej obecna w mediach społecznościowych (częstsza niż krytyka opozycji), a na wszystko nakłada się efekt naturalnego zużycia władzy – kontynuował dr Trzeciak.
– Wyborcy koalicji są też niezadowoleni z tempa realizacji obietnic wyborczych i zbyt wolno postępujących reform — to rozczarowuje elektorat centrowy. Kluczowe znaczenie dla oceny szans koalicji na reelekcję mają też bieżące problemy gospodarcze: Rosnące koszty życia i ceny energii. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja jest dynamiczna i może się jeszcze zmienić, więc nic nie jest przesądzone – podsumował dr Sergiusz Trzeciak.
Badanie wykonano w dniach 26-27 października na próbie 1029 dorosłych Polaków, a więc przed awanturą pod Trybunałem Konstytucyjnym.


