Ogólnopolska Grupa Badawcza na zlecenie „Stan360” przeprowadziła sondaż poparcia dla hipotetycznych sojuszy partyjnych w nadchodzących wyborach. Scenariusz zakładał start wspólnej listy obecnie rządzącej koalicji, samodzielnych KKP, NN i Razem oraz sojuszu PiS, Rozwoju Plus i Ruchu Narodowego. Przy okazji wyników redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer pyta, „kto obecnie napędza” Konfederację – czy Krzysztof Bosak i nacjonaliści, czy Sławomir Mentzen i NN?
Scenariusz w sondażu zakłada nieistniejącą obecnie koalicję opozycji, w której znajdują się PiS, Rozwój Plus i Ruch Narodowy. W koalicji rządowej zaś uwzględniono KO, PSL, Polskę 2050 i Lewicę.
Oddzielnie startowałyby natomiast trzy partie: NN, KKP i Razem.
W takim układzie najwięcej głosów uzyskałaby koalicja rządząca obecnie. Otrzymali 47 proc. głosów uczestników sondażu.
Drugie miejsce zajęłaby koalicja opozycji kontrolowana przez PiS. Łącznie otrzymali 31,3 proc. głosów ankietowanych.
Podium zamknęłaby KKP. Na partię Grzegorza Brauna głos oddałoby 11,8 proc. badanych.
Za podium, ale powyżej progu wyborczego znalazłaby się NN. Ugrupowanie Sławomira Mentzena uzyskało w sondażu poparcie na poziomie 6,2 proc.
Partia Razem nie weszłaby do Sejmu. Uzyskała 3,7 proc. głosów.
Przekładając to na mandaty do Sejmu, koalicja rządząca miałaby możliwość zachowania władzy. Wprowadziłaby do Sejmu 241 posłów.
Koalicja PiS miałaby 161 posłów. KKP miałaby 49 posłów, zaś NN zaledwie 9.
Opozycja jednak w takim scenariuszu nijak nie mogłaby przejąć władzy. Chyba, że „oderwaliby” kilkunastu posłów z koalicji rządzącej, co nie wydaje się być realne.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 27.10-31.10.2026 r., metodą CATI. Przebadano reprezentatywną próbę 1 tys. pełnoletnich mieszkańców. Próba została dobrana w sposób kwotowo-losowy w oparciu o kryteria: Płeć, wiek, wykształcenie oraz miejsce zamieszkania (dane wg GUS).
Na inną rzecz przy okazji przedstawionych wyników zwrócił uwagę redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer. Chodzi o układ sił w Konfederacji.
„Czyżby wyborcza waga Nowej Nadziei w Konfie była niższa niż 50 proc.? To oczywiście badanie o liście, która nie zaistnieje natomiast stawia pytanie ważne dla polityków Konfederacji: kto ją obecnie właściwie napędza? Bardziej Bosak czy bardziej Mentzen?” – zapytał Sommer.
Czyżby wyborcza waga Nowej Nadziei w Konfie była niższa niż 50 proc.? To oczywiście badanie o liście, która nie zaistnieje natomiast stawia pytanie ważne dla polityków Konfederacji: kto ją obecnie właściwie napędza? Bardziej Bosak czy bardziej Mentzen?
— Tomasz Sommer (@1972tomek) November 3, 2026
Także Krzysztof Bosak odniósł się do sondażu OGB, krytykując samo rozważanie tego, by Konfederacja się rozdwoiła.
„Dywagowanie przez OGB o rozbiciu Konfederacji i wspólnej liście z PiS jest absurdalne. To szkodliwe mieszanie w głowach opinii publicznej. Mamy własną, wyrazistą i autentyczną tożsamość ideową i programową. Pracowaliśmy na to wiele lat. Nie zrezygnujemy z tego” – przekonywał Bosak.
„Ponadto sondaż OGB pokazuje, że byłaby to prosta droga do czwartej kadencji Tuska” – ocenił.
Dywagowanie przez OGB o rozbiciu Konfederacji i wspólnej liście z PiS jest absurdalne. To szkodliwe mieszanie w głowach opinii publicznej. Mamy własną, wyrazistą i autentyczną tożsamość ideową i programową. Pracowaliśmy na to wiele lat. Nie zrezygnujemy z tego. Ponadto sondaż OGB pokazuje, że byłaby to prosta droga do czwartej kadencji Tuska.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) November 3, 2026


