Strona głównaWiadomościŚwiatWybory w Izraelu. Setki tysięcy „podwójnych kopert” mogą zmienić wyniki

Wybory w Izraelu. Setki tysięcy „podwójnych kopert” mogą zmienić wyniki

-

- Reklama -

Liczenie głosów po wtorkowych wyborach parlamentarnych w Izraelu zakończy się prawdopodobnie w czwartek, ale ostateczny podział mandatów wciąż pozostaje niewiadomą. Może go zmienić około 650 tys. głosów oddanych w tzw. podwójnych kopertach, które są liczone osobno.

Jak podał dziennik „Globes”, Centralna Komisja Wyborcza spodziewa się, że ostateczne, zweryfikowane wyniki będą gotowe w czwartek 29 października po południu.

- Reklama -

Powodem przedłużającego się liczenia są tzw. podwójne koperty, umożliwiające głosowanie poza lokalem przypisanym do miejsca zamieszkania.

- Reklama -

Korzystają z nich przede wszystkim żołnierze i rezerwiści, ale również m.in. pacjenci i personel szpitali, więźniowie, dyplomaci za granicą i marynarze.

- Reklama -

W zwykłym głosowaniu wyborca umieszcza kartę z wybraną przez siebie partią w kopercie i wrzuca ją do urny. W systemie podwójnych kopert wkłada ją do drugiej koperty, na której zapisane są jego dane osobowe. Koperty te trafiają do Centralnej Komisji Wyborczej, gdzie sprawdza się, czy dana osoba nie zagłosowała dwukrotnie. Po weryfikacji koperty zewnętrzne są usuwane, a wewnętrzne mieszane przed otwarciem, co zapewnia tajność głosowania.

Jak wyjaśnił „Globes”, liczba takich głosów znacząco wzrosła w ostatnich latach. W tegorocznych wyborach, ze względu na dużą liczbę zmobilizowanych rezerwistów, komisja spodziewa się rekordowych 650 tys. podwójnych kopert. Odpowiada to w przybliżeniu 15 mandatom w 120-osobowym Knesecie, dlatego ich przeliczenie może istotnie zmienić wyniki wyborów.

Według izraelskich mediów po przeliczeniu 57,3 proc. głosów blok premiera Benjamina Netanjahu mógł liczyć na 55 mandatów, blok jego głównego rywala Gadiego Ajzenkota na 49, a partie arabskie na 16. Żaden z dwóch głównych bloków nie uzyskiwał więc większości 61 mandatów. Sondaże exit poll ogłoszone po głosowaniu dawały obu blokom po ok. 50 mandatów.


Czytaj również:


Nawet po ogłoszeniu wyników wyłonienie nowego rządu może potrwać wiele tygodni. Prezydent Icchak Hercog przeprowadzi konsultacje z partiami parlamentarnymi, a następnie powierzy misję utworzenia gabinetu politykowi, który jego zdaniem ma największe szanse na zdobycie większości. Wyznaczony kandydat będzie miał na to maksymalnie 42 dni.

Jeśli ani Netanjahu, ani Ajzenkot nie zdołają utworzyć rządu większościowego, możliwe będzie powołanie rządu mniejszościowego lub zawarcie porozumienia przewidującego rotację na stanowisku premiera.

Negocjacje komplikuje stosunek obu bloków do partii arabskich. Przed wyborami Netanjahu wyklucza współpracę z nimi, a Ajzenkot również odrzucił możliwość utworzenia z nimi koalicji.

Jeżeli nie uda się zbudować większości, konieczne mogą być kolejne wybory, nawet na początku przyszłego roku. Podobny impas doprowadził do pięciu głosowań w latach 2019–2022.

Przedłużające się negocjacje mogą sprzyjać Netanjahu, który jako urzędujący premier pozostałby na stanowisku do czasu powołania nowego rządu, nawet gdyby oznaczało to kolejne miesiące politycznego impasu.

Zgodnie z prawem termin publikacji oficjalnych wyników upływa 4 listopada, osiem dni po wyborach.

Źródło:PAP

Najnowsze