Irańska marynarka wojenna powiadomiła w piątek, że wykryła w cieśninie Ormuz płonący tankowiec. Statek znajduje się u wschodniego wlotu do cieśniny, od strony Zatoki Omańskiej – przekazała agencja Reutera, powołując się na lokalne media.
Marynarka określiła działania tankowca jako „naruszenie”, podkreślając, że jednostka wyłączyła swoje systemy śledzenia.
Nie podano informacji na temat przyczyny pożaru. Według sił morskich Iranu nieskoordynowane manewry na szlakach żeglugowych oraz na obszarach objętych zakazem stwarzają zagrożenie i wiążą się z poważnym ryzykiem dla innych jednostek pływających – podkreśliła agencja.
Władze Iranu nie podały ani nazwy, ani bandery, pod jaką pływał tankowiec.
Od pierwszych dni wojny z USA i Izraelem, czyli od przełomu lutego i marca 2026 r., Iran zablokował i zaminował cieśninę, przez którą przed konfliktem przepływało około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Teheran chce przejąć pełną kontrolę nad tym szlakiem wodnym.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i marynarka wojenna Iranu ostrzeliwują od miesięcy statki handlowe, które nie chcą płynąć torem wodnym kontrolowanym przez Teheran. Z doniesień mediów wynika, że USA pomagają kierować statki trasą przez wody terytorialne Omanu. Tankowce wyłączają transpondery i światła, starając się przemknąć szlakiem bez wiedzy strony irańskiej.
Podczas piątkowych modłów w Teheranie imam Ahmad Chatami pochwalił siły irańskie za zaatakowanie trzech statków w cieśninie Ormuz – przekazał niezależny portal Iran International.
– Bojownik, który zaatakował statek naruszający zasady i zapewnił wam bezpieczeństwo, zasługuje na wdzięczność. Bojownicy zauważyli, że trzy statki naruszyły trasę, którą nie powinny podążać, i zaatakowali je. Gratulacje – powiedział Chatami podczas kazania.
(PAP)


