Były szef BBN Jacek Siewiera twierdził, że „zostały nam dwa miesiące” do ataków na infrastrukturę i obiekty cywilne przez Rosję. Ocenił też, że „jesteśmy na progu konfrontacji”.
Wypowiedź padła w Radiu ZET. Były szef BBN i ekspert Atlantic Council mówił o wojnie hybrydowej z Rosją.
Przypomniał, że przed trzema lata mówił o potrzebie przygotowań do konfrontacji z Rosją.
– Zostały nam dwa miesiące – przekonywał Siewiera.
– Jesteśmy na progu konfrontacji? Uważam, że tak, że jej zasadniczy akord jest przed nami i będzie miał miejsce tej zimy – mówił Siewiera.
Zapytany o to, co się wydarzy zimą, co tak zapowiada, odpadł, iż ma eskalować znacząco wojna hybrydowa „z uwzględnieniem wszystkich możliwości napadu powietrznego, celowego w infrastrukturę, obiekty administracji, obiekty cywilne”. Następnie komentował jedność NATO w razie bezpośredniej napaści Moskwy. Jak przekonywał, NATO się nie rozpadnie, a tego typu dyskusja to rzekomo „element rozgrywek politycznych”.
– Narracja to jest zadanie polityków, a mnie interesuje, że pięć tygodni temu gen. Grynkewich dostał preautoryzację w głosowaniu wszystkich krajów członkowskich NATO do użycia sił NATO-wskich, w tym amerykańskich na teatrze polskim, w konfrontacji również poniżej progu wojny. Decyzja należy już tylko do dowódcy, nie do polityków – powiedział Jacek Siewiera.


