Po raz pierwszy od czerwca, kiedy doszło do zaostrzenia w relacjach między Kijowem a Warszawą, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udał się w podróż zagraniczną z lotniska w Rzeszowie – powiadomiła agencja Interfax-Ukraina. Prezydent Ukrainy poleciał w środę do Londynu.
Doradca Zełenskiego Dmytro Łytwyn na pytanie dziennikarzy na grupie WhatsApp, czy rzeczywiście po raz pierwszy od czerwca, gdy doszło do ochłodzenia w stosunkach polsko-ukraińskich, prezydent wyrusza w podróż służbową z lotniska w Rzeszowie, odpowiedział: „Już wyleciał”.
Rzecznik prezydenta Serhij Nykyforow potwierdził, że jest to pierwszy lot Zełenskiego do państwa trzeciego z terytorium Polski od czerwca tego roku. Przypomniał jednak, że szef państwa ukraińskiego odwiedzał później Polskę, m.in. w lipcu spotkał się w Lublinie z premierem Donaldem Tuskiem.
Decyzja Zełenskiego z końca maja o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „bohaterów UPA” wywołała falę krytyki w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili: szef MSZ Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie, w wyniku której w bestialski sposób zamordowano ponad 100 tysięcy Polaków.
Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.


