Biuro lidera Konfederacji Korony Polskiej odniosło się do tzw. taśm Brauna. „Główna teza forsowana w nagraniu, czyli »Braun ściąga Hindusów«, może służyć jako podręcznikowy przykład prymitywnej manipulacji” – czytamy.
Przypomnijmy, że kilka dni temu PRZEkanał opublikował materiał na temat Grzegorza Brauna, który miał mieć tajny plan sprowadzania Hindusów do Polski. Materiał przygotował wieloletni reporter „Wiadomości” z TVP czasów Jacka Kurskiego Bartłomiej Graczak. Braun podkreśla, że w kontaktach z przedstawicielami Indii chodziło wyłącznie o rozwój współpracy gospodarczej.
„W naszej ocenie materiał zmontowano tak, by prowadził do z góry założonej tezy. Nie została ona dowiedziona, ponieważ jest całkowicie nieprawdziwa i kontrfaktyczna – KKP nigdy nie prowadziła, nie prowadzi i nie planuje jakichkolwiek działań na rzecz imigracji obcokrajowców i obcoplemieńców do Polski” – oświadczyło Biuro Prasowe Konfederacji Korony Polskiej.
„Taśmy Brauna”. Korona odpowiada na materiał Graczaka. „Urwane zdania i z góry założona teza”
Do sprawy odniosło się także biuro Grzegorza Brauna. W mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie. Opublikował je szef biura Jan Krysiak.
„Pragniemy podziękować autorom tzw. »Taśm Brauna« za wysiłek włożony w promocję Posła Grzegorza Brauna oraz jego środowiska politycznego. Jednocześnie chcielibyśmy zapewnić, że nie zlecaliśmy, ani nie współfinansowaliśmy wytworzonego przez tych autorów materiału propagandowego” – czytamy.
Dalej stwierdzono, że wspomniany materiał zawiera „insynuacje i kompletnie nieprawdziwe stwierdzenia, bez żadnych podstaw faktycznych i merytorycznych”.
„Przypisywanie Posłowi Grzegorzowi Braunowi snucia planów zorganizowania jakiejkolwiek imigracji do Polski nie ma uzasadnienia w faktach. Stawiane w filmie tezy są całkowicie wyssane z palca, zgodnie z haniebną taktyką »obrzućmy błotem, zawsze coś się przyklei, bo ludzie czytają głównie nagłówki«” – wskazano.
Biuro Brauna odniosło się też do omawianego w materiale spotkania z przedstawicielami Indii. Jak czytamy, polityk „zamierza prowadzić politykę wielokierunkową, a głównym kryterium działania będzie polski interes narodowy”. Wskazano, że „relacje ze wszystkimi potencjalnymi partnerami gospodarczymi” – zarówno w Europie, jak i poza Starym Kontynentem – są, zdaniem Brauna, „pożądane”. „Ograniczanie się wyłącznie do partnerów gospodarczych koncesjonowanych przez obce ambasady byłoby dla Polski niekorzystne” – czytamy.
Podkreślono również, że Braun jest „niezmiennie zainteresowany współpracą ze wszystkimi politykami i środowiskami, które rozumieją konieczność odzyskania faktycznej suwerenności Polski”.
W oświadczeniu odniesiono się również do głównej tezy, zawartej w materiale Graczaka, jakoby Grzegorz Braun chciał ściągać do Polski Hindusów, która – jak czytamy – „może służyć jako podręcznikowy przykład prymitywnej manipulacji”.
„Ani organizowanie konferencji międzynarodowej przedsiębiorców z obu (i więcej) krajów, ani przyjazd zagranicznych obserwatorów wyborczych nie jest »ściąganiem imigrantów«, kojarzonym – bardzo słusznie – z niechlubną działalnością proimigrancką PiS i PO, z ich setkami tysięcy pozwoleń na pracę w Polsce wydanymi obcokrajowcom, nie licząc obywateli Ukrainy” – podkreślono.
Oświadczono ponadto, że Braun „nie ma w planach” sprowadzania imigrantów zarobkowych do Polski. „Jedynym wyjątkiem jest reemigracja, czyli powrót Polaków mieszkających za granicą – do Polski” – czytamy.
Wskazano na międzynarodowe kontakty gospodarcze, które kwitną na całym świecie. Podkreślono, że rozmowy z Rosją i Białorusią prowadzone są nie tylko przez USA, czy Niemcy, lecz także inne kraje, a Amerykanie korzystają z rosyjskiej ropy, twierdząc, że „kiedy rosyjska ropa zostaje poddana rafinacji, z technicznego punktu widzenia nie jest już rosyjską ropą”. „Z Indiami i Chinami handluje niemal cały świat – a Polakom nie wolno? Czy monopol w Europie na robienie interesów z Indiami – i to na wielokrotnie większą skalę niż Polska – mają mieć np. tylko Niemcy czy Francuzi?” – czytamy.
„Warto dobrze zapamiętać osoby i ośrodki, w tym środowisko autorów omawianego nagrania, z praktyką propagandową w TV Republika i TVP, które usiłują odmawiać Polakom prawa do takich kontaktów. Do wyjaśnienia pozostaje dlaczego to robią” – napisano w oświadczeniu.
„Jeśli to nagranie potajemnie i bez zgody uczestników sporządziły tajne polskie służby, to do pilnego wyjaśnienia przez min. Waldemara Żurka pozostaje źródło wycieku. Jeśli zaś nagrywała, a potem przekazała do upublicznienia osoba zaproszona w dobrej wierze do stołu rozmów, to właśnie okryła się hańbą” – skwitowano.
„»Taśmy Brauna« to wprawdzie pasmo insynuacji i manipulacji, ale dzięki nim uważny słuchacz będzie mieć lepszą orientację jakie są fakty i po jakie niegodne środki sięga i zapewne – niestety – będzie jeszcze sięgać konkurencja polityczna i zwyczajna obca agentura, żeby próbować zdyskredytować Posła Grzegorza Brauna i jego środowisko polityczne” – stwierdzono.
OŚWIADCZENIE BIURA GRZEGORZA BRAUNA POLSKIEGO POSŁA DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO w sprawie tzw. „Taśm Brauna” 1. Pragniemy podziękować autorom tzw. „Taśm Brauna” za wysiłek włożony w promocję Posła Grzegorza Brauna oraz jego środowiska politycznego. Jednocześnie chcielibyśmy zapewnić, że nie zlecaliśmy, ani nie współfinansowaliśmy wytworzonego przez tych autorów materiału propagandowego. 2. Należy podkreślić, że ten materiał zawiera insynuacje i kompletnie nieprawdziwe stwierdzenia, bez żadnych podstaw faktycznych i merytorycznych.Przypisywanie Posłowi Grzegorzowi Braunowi snucia planów zorganizowania jakiejkolwiek imigracji do Polski nie ma uzasadnienia w faktach. Stawiane w filmie tezy są całkowicie wyssane z palca, zgodnie z haniebną taktyką „obrzućmy błotem, zawsze coś się przyklei, bo ludzie czytają głównie nagłówki”. 3. Spotkanie relacjonowanie na tzw. „Taśmach Brauna” jest potwierdzeniem, że Poseł Grzegorz Braun zamierza prowadzić politykę wielokierunkową, a głównym kryterium działania będzie polski interes narodowy. Jego zdaniem, relacje ze wszystkimi potencjalnymi partnerami gospodarczymi, zarówno w Europie jak i w bardziej odległych krajach, w tym na Bliskim i Dalekim Wschodzie, są pożądane. Ograniczanie się wyłącznie do partnerów gospodarczych koncesjonowanych przez obce ambasady byłoby dla Polski niekorzystne. 4. Poseł Grzegorz Braun jest niezmiennie zainteresowany współpracą ze wszystkimi politykami i środowiskami, które rozumieją konieczność odzyskania faktycznej suwerenności Polski. 5. Główna teza forsowana w nagraniu, czyli „Braun ściąga Hindusów”, może służyć jako podręcznikowy przykład prymitywnej manipulacji. Ani organizowanie konferencji międzynarodowej przedsiębiorców z obu (i więcej) krajów, ani przyjazd zagranicznych obserwatorów wyborczych nie jest „ściąganiem imigrantów”, kojarzonym – bardzo słusznie – z niechlubną działalnością proimigrancką PiS i PO, z ich setkami tysięcy pozwoleń na pracę w Polsce wydanymi obcokrajowcom, nie licząc obywateli Ukrainy. 6. W przeciwieństwie do innych polityków, Poseł Grzegorz Braun nie ma w planach sprowadzania do Polski obcokrajowców do pracy. Jedynym wyjątkiem jest reemigracja, czyli powrót Polaków mieszkających za granicą – do Polski. 7. Prezydent Donald Trump rozmawia z Prezydentem Putinem i Prezydentem Łukaszenką. Rozmowy takie prowadzą Niemcy i inne kraje. Amerykanie korzystają z rosyjskiej ropy, bo ich zdaniem „kiedy rosyjska ropa zostaje poddana rafinacji, z technicznego punktu widzenia nie jest już rosyjską ropą”. Z Indiami i Chinami handluje niemal cały świat – a Polakom nie wolno? Czy monopol w Europie na robienie interesów z Indiami – i to na wielokrotnie większą skalę niż Polska – mają mieć np. tylko Niemcy czy Francuzi? Warto dobrze zapamiętać osoby i ośrodki, w tym środowisko autorów omawianego nagrania, z praktyką propagandową w TV Republika i TVP, które usiłują odmawiać Polakom prawa do takich kontaktów. Do wyjaśnienia pozostaje dlaczego to robią. 8. Interesujące powinno być to, czego na tych „taśmach” nie ma. Nie znajdą Państwo na nich pogardy dla Polaków, sugestii o skierowaniu jednych do kopania rowów, a drugich do ich zasypywania, za miskę ryżu. Nie ma ośmiorniczek ani przeklinania. Nie usłyszą Państwo o płaceniu za dodanie „lub czasopism” do ustawy, albo o ustawianiu biznesu maszyn hazardowych. Nie dowiemy się, że Polska to murzyńskość albo kamieni kupa plus coś jeszcze. Nie dowiedzą się Państwo komu konkretnie rządzący robią aktualnie „łaskę”. Nie znajdą drugiej, tajemnej agendy Posła Grzegorza Brauna, bo jej nie ma, bo omawiane sprawy były prezentowane w publicznych wypowiedziach towarzyszących wspomnianej konferencji. Mamy nadzieję, że Polacy, również dzięki tym tzw. „Taśmom Brauna”, dostrzegą to i docenią. 9. Jeśli to nagranie potajemnie i bez zgody uczestników sporządziły tajne polskie służby, to do pilnego wyjaśnienia przez min. Waldemara Żurka pozostaje źródło wycieku. Jeśli zaś nagrywała, a potem przekazała do upublicznienia osoba zaproszona w dobrej wierze do stołu rozmów, to właśnie okryła się hańbą. 10. „Taśmy Brauna” to wprawdzie pasmo insynuacji i manipulacji, ale dzięki nim uważny słuchacz będzie mieć lepszą orientację jakie są fakty i po jakie niegodne środki sięga i zapewne – niestety – będzie jeszcze sięgać konkurencja polityczna i zwyczajna obca agentura, żeby próbować zdyskredytować Posła Grzegorza Brauna i jego środowisko polityczne. 11. W miarę zbliżania się okresu wyborczego, tego typu manipulacyjne ataki będą się zapewne nasilały. Stoją za nimi potężne wpływy, pieniądze oraz możliwości zalewania mediów i komentarzy internetowych masowymi akcjami socjotechnicznymi, takimi jak tzw. „Taśmy Brauna”. Warto nie ulegać narracji tych wpływów i nie zwlekać z osobistym włączeniem się w działania po właściwej, polskiej stronie. Biuro Grzegorza Brauna Polskiego Posła do Parlamentu Europejskiego Warszawa, 05.10.2026 r.
— Jan Krysiak (@JanKrysiak1) October 5, 2026


