Czeski rząd postanowił ulżyć kierowcom i wprowadził w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen paliw „limity cenowe”. Obowiązują one od od 1 października. Zrobiło się taniej, niż w Polsce.
Czeskie Ministerstwo Finansów ustaliło na czwartek maksymalną cenę sprzedaży litra oleju napędowego na 48,72 korony (1,993 euro), a benzyny na 46,14 korony (1,887 euro). Przekładając na złotówki za olej napędowy płacą maksymalnie równowartość 8,73 PLN, a za benzynę – 8,26 PLN.
Według komunikatu agencji prasowej ČTK, ceny na stacjach benzynowych w czwartek rano były jednak generalnie niższe od cen obowiązywania limitu. Cena litra oleju napędowego była o około 3 korony niższa niż w środę, a cena benzyny pozostała mniej więcej stabilna.
Do końca października Ministerstwo Finansów, podobnie jak wcześniej w Polsce, będzie ustalać cennik na następny dzień, z maksymalną ceną, której należy przestrzegać na wszystkich stacjach paliw w całym kraju.
Ceny te są obliczane na podstawie trzydniowej średniej ruchomej cen hurtowych, powiększonej o maksymalną marżę dla dystrybutorów, którą rząd ustalił na 2,50 korony (0,102 euro) za litr paliwa.
Źródło: Radio Praga


