„II RP sama wywołała II Wojnę Światową” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke. Nestor polskiej prawicy wolnościowej ocenił, że wszyscy zapominają o fakcie, iż Józef Piłsudski – wciąż przez wielu uważany za polskiego bohatera – był „socjalistą i wcale nie chciał porażki Czerwonych”.
„Zadziwiające, ale mało kogo zainteresował IV Rozbiór Polski – i to, że II RP sama wywołała II Wojnę Światową. Co więcej: odnoszę wrażenie, że Polacy nadal chętnie wierzą, że wojnę w 1939 można było wygrać – i gdyby nie ten cios w plecy 17-IX…” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.
Nestor polskiej prawicy wolnościowej dodał, że „bardzo wielu realnych polityków (ze mną włącznie) sądziło, że Piłsudski (jako agent niemieckiego Sztabu Generalnego) był już niejako ustawiony do roli sojusznika Hitlera”.
„Zapomina się, że Piłsudski był socjalistą i (podobnie jak w 1919) wcale nie chciał porażki Czerwonych. Gdy na parę tygodni przed śmiercią spotkał się z spotkał się z Hermanem Göringiem, który przywiózł propozycję wspólnej wojny przeciwko Sowietom, odpowiedział: 'Sojusz wojskowy pomiędzy Niemcami a Polską nie wchodzi w grę. Zagraża bowiem geograficznemu i politycznemu położeniu Polski. Długość polskiej granicy na wschodzie nakazuje Polsce być bardzo wstrzemięźliwą, wymusza na niej ostrożność i wyklucza jakiekolwiek ryzyko ze strony Polski. Każde otwarte zbliżenie w relacjach niemiecko-polskich byłoby oceniane na całym świecie jako sojusz militarny, skierowany przeciwko ZSRR'” – czytamy we wpisie Korwin-Mikkego.
Jak podkreślił, Piłsudski „ie chciał się narazić światowej Lewicy”.
„Ciekawe jest jednak, że FeldMarschall, mimo jawnego odrzucenia głównej propozycji III Rzeszy, był z wizyty b.zadowolony! Agent RazwiedUpru w podsumowaniu raportu podkreślił, że Göring był 'nadzwyczaj zadowolony’ z rozmowy z Piłsudskim i był przekonany, że 'nadchodzące wydarzenia polityczne i wytrwałość Berlina przymuszą Polskę, aby stanęła po stronie Niemiec w nadchodzącej wojnie antysowieckiej'” – napisał Korwin-Mikke, linkując artykuł z portalu wielkahistoria.pl z maja 2021 roku.
„Nie znam historyka, który zwróciłby uwagę na tę sprzeczność” – podkreślił Janusz Korwin-Mikke.
„Wyjaśnieniem jest otóż, że Göring był przekonany, że Piłsudski jest umierający, natomiast z osobistych kontaktów z elitą polityczno-wojskową piłsudczyków wnosił, że pod kierownictwem Walerego Sławka pójdą drogą wytyczoną przez Komendanta w 1916. Nie przewidział, że (jak to był ujął Józef Goebbels): 'Angielscy lordowie zdołają jakoś przeciągnąć Polskę na swoją stronę’. Dziś wiemy nawet, jak to zrobili” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.
Zadziwiające, ale mało kogo zainteresował IV Rozbiór Polski – i to, że II RP sama wywołała II Wojnę Światową. Co więcej: odnoszę wrażenie, że Polacy nadal chętnie wierzą, że wojnę w 1939 można było wygrać – i gdyby nie ten cios w plecy 17-IX…
Jednak b.wielu realnych polityków…— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) September 28, 2026


