Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji Wolność i Niepodległość skomentował w „Śniadaniu Rymanowskiego w Polsat News i Interii” sprawę ukraińskiego nożownika, który zaatakował w Jarosławiu. Polityk starł się także z szefem klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniewem Konwińskim.
W programie Polsat News poruszono temat ataku ukraińskiego nożownika w Jarosławiu. Prowadzący Bogdan Rymanowski przytoczył doniesienia „Rzeczpospolitej”, według której Ihor M. był wcześniej notowany w Niemczech, a w Czechach był wpisany do bazy jako osoba niepożądana.
Absurdalna polityka
– Mamy takie prawo, że każdy, kto przechodzi przejście graniczne i ma paszport ukraiński, wjeżdża do Polski legalnie – przypomniał Bosak. Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że Ukrainiec musiałby być objęty zakazem wjazdu, a „co do zasady państwo polskie nie weryfikuje nawet tych, którzy byli przed ukraińskimi sądami skazywani”.
– Ogólnie jako państwo prowadzimy, prowadzą partie takie, jak PiS, Platforma, PSL, Lewica, politykę całkowicie absurdalną na szkodę naszych obywateli i zbiera ona krwawe żniwo. Obawiam się, że tych ofiar niestety jest coraz więcej i różnych aktów przemocy, zbrodni dokonanych przez cudzoziemców i będzie więcej – zaznaczył jeden z liderów Konfederacji WiN.
Bosak kontra Konwiński
Szef klubu KO Zbigniew Konwiński ocenił, że rolą polityków jest to, żeby zdarzenia w Jarosławiu „nie wykorzystywać do jakiejś takiej politycznej nawalanki wewnątrz kraju, żeby tego nie wykorzystywać do politycznej nawalanki pomiędzy narodowościami, czy mniejszościami, które są w Polsce”.
Poseł partii rządzącej stwierdził także, że „powinni wszystko, jako odpowiedzialni politycy robić, żeby to nie służyło do jakiejś takiej próby eskalacji, takiego głupiego nacjonalizmu”.
– Wiecie, jakbyśmy robili statystyki pewnie, nie wiem, czy one są takie dokładne, jakie narodowości, mniejszości narodowe w Polsce popełniają najwięcej przestępstw, czy jakie narodowości w ogóle popełniają w Polsce najwięcej przestępstw, to wiemy jaka narodowość by nam wyszła, jeśli chodzi o państwo polskie, jakiej narodowości mieszkańcy Polski popełniają najwięcej przestępstw. I przecież z tego powodu nie będziemy jakichś głupich wniosków wyciągać – powiedział Konwiński.
– Jacy? Jak Pan wie, to niech Pan powie – zaapelował Bosak.
– No kto w Polsce najwięcej przestępstw popełnia? – zapytał polityk KO.
– No procentowo niech Pan powie – odparł Bosak.
– Mówię o narodowościach, które mieszkają w Polsce – kontynuował Konwiński, nie odpowiadając konkretnie na pytanie wicemarszałka Sejmu.
– No niech Pan porówna procentowo i powie, jak Pan ma odwagę – nie odpuszczał lider Konfederacji.
– No niech Pan powie, nie wie Pan kto? Zdrowy rozsądek nie podpowiada? – nie odpowiadał dalej poseł KO.
Następnie Bosak zdradził, że nacją, o którą chodziło są Gruzini, co wprawiło Konwińskiego w konsternację.
– Pan rozumiem bierze pod uwagę również Polaków? – wyciągnął pomocną dłoń prowadzący program.
– Ja też biorę – wtrącił Bosak.
– Pan zdaje się tego nie rozumieć – ocenił Konwiński.
– Nie, Pan nie wie, co to jest wskaźnik procentowy i Pan się wypowiada. To jest niepoważne – odparł wicemarszałek Sejmu.
– Ja próbuję wytłumaczyć to w ten sposób, że dla ofiar, dla bliskich ofiary, to to jest naprawdę wtórne. Pan to próbuje wykorzystywać politycznie, bo oczywiście Konfederacja jedna, Konfederacja druga chce wzniecać nacjonalizmy – przekonywał Konwiński, a Bosak wszedł mu w słowo zadając dwa pytania: „Co to znaczy politycznie? Mamy udawać głupszych, niż jesteśmy?”.
– Chce wzniecać antyukraińskość, bo uważa, że na tym zbuduje się politycznie – kontynuował niestrudzenie przedstawiciel KO, a Bosak pytał: „O czym Pan mówi?!”.
– (…) ja mówię o tym, żeby w tej sytuacji, która się wydarzyła, w tej tragedii, w tym wielkim nieszczęściu powinniśmy wszyscy zachować zdrowy rozsądek – podkreślił Konwiński.
– To, co Pan mówi jest zupełnie oderwane od rzeczywistości – ocenił Bosak i dodał, że „mamy najbardziej liberalny reżim migracyjny, jeśli chodzi o Ukrainę w Europie prawdopodobnie”.


