Cztery osoby zginęły, a dwie są uznane za zaginione w wyniku zawalenia się budynku mieszkalnego w wyniku eksplozji w turystycznej dzielnicy centrum Aten – poinformował w sobotę portal Ekathimerini.
Do wybuchu trzykondygnacyjnego budynku w turystycznej dzielnicy Plaka doszło w piątek. Nie wiadomo, co było przyczyną eksplozji, jednak podejrzewa się, że miała ona związek z infrastrukturą gazową – przekazała agencja Reutera, która informuje o dwóch potwierdzonych ofiarach śmiertelnych.
Eksplozja uszkodziła pobliskie domy, sklepy i samochody. Ułamki szkła i gruz znajdowano w odległości trzech przecznic.
Ekipy ratunkowe poszukiwały sześciu osób: starszego małżeństwa, które mieszkało w jednym mieszkaniu, oraz czworga turystów przebywających w drugim. W sobotę znaleziono ciała mężczyzny i młodej kobiety. Czwórka turystów – dwie amerykańskie pary – miała w piątek po południu wylecieć z Aten, ale nie pojawiła się na lotnisku – podała agencja Reutera za policyjnym źródłem.
– Akcja ratunkowa nie jest łatwa, ponieważ zawaliła się największa część budynku. Istnieje ryzyko dla sąsiednich domów, które ewakuowano ze względów bezpieczeństwa – powiedziała w sobotę nadawcy publicznemu ERT rzeczniczka policji Constantina Dimoglidou.
Akcja była często wstrzymywana, bo ratownicy używali specjalistycznego sprzętu, mającego pomóc w wykryciu żywych ofiar pod ziemią.
Zburzony budynek położony był w pobliżu najczęściej odwiedzanych miejsc w Atenach, w tym Akropolu i Świątyni Zeusa. W dzielnicy Plaka znajduje się wiele hoteli i mieszkań służących krótkoterminowemu wynajmowi.
Burmistrz Aten Haris Doukas powiedział w piątek, że eksplozja była prawdopodobnie powiązana z infrastrukturą gazową. – Coś poszło strasznie nie tak – oświadczył.


