Prezes TK Bogdan Święczkowski wszczął postępowanie mogące się zakończyć zarzutami dyscyplinarnymi wobec trojga sędziów Trybunału: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry – przekazał TK w komunikacie. Jak wskazano, postępowanie może zakończyć się złożeniem z urzędu sędziów.
Wszczęte w czwartek postępowanie dotyczy trojga z ośmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w tej kadencji przez Sejm. To sędziowie, od których prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie.
Postępowanie – jak głosi komunikat TK – ma wyjaśnić okoliczności „złożenia przez dwójkę sędziów zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez pracowników TK oraz niewykonywania obowiązków sędziowskich poprzez odmowę orzekania i uczestniczenia w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK”.
„Ocena zasadności przedstawionych okoliczności i ewentualnych zarzutów zostanie dokonana w toku postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego, a następnie przez sąd dyscyplinarny. Postępowanie to może zakończyć się najsurowszym orzeczeniem sądu dyscyplinarnego w postaci złożenia ww. sędziów TK z urzędu” – czytamy w komunikacie TK.
Z komunikatu Trybunału wynika, że Święczkowski, wszczął postępowanie „działając na wniosek jednego z sędziów”.
Od kwietnia tego roku w Prokuraturze Krajowej prowadzone jest śledztwo ws. odnoszącej się do niedopuszczenia do orzekania czworga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia w tej sprawie przestępstwa złożyli Bentkowska i Szostek – dwoje z trojga sędziów, wobec których Święczkowski wszczął w czwartek postępowanie.
Trzeci z sędziów, których dotyczy postępowanie – Sławomir Patyra został wybrany przez Sejm w czerwcu, a pod koniec lipca prezydent Nawrocki odebrał od niego ślubowanie. Sędzia oświadczył jednak, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski – zostanie dopuszczonych do orzekania.
Na początku września na kolejnego – ósmego wybranego w tej kadencji – sędziego Trybunału Sejm wybrał Macieja Berka – niedawnego ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. W ubiegłym tygodniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne.
Minister Żurek mówił we wtorek, że jeśli prezydent Nawrocki nadal nie będzie dopełniał swoich obowiązków w sprawie odebrania ślubowania od wybranego do TK Macieja Berka, to „będą podejmowane działania zastępcze”. Zastrzegał, że dalsze kroki będą decyzją Berka.
W czwartek szef MS Maciej Żurek powiedział w RMF24, że w perspektywie kilku tygodni rozpocznie się „odbudowa” w Trybunale Konstytucyjnym. Pytany, czy do siedziby Trybunału w związku z tą sytuacją wejdzie policja, odparł, że do TK „przede wszystkim wejdą sędziowie – ci, którzy są uprawnieni, czyli wszyscy wybrani przez Sejm”.
Dopytywany, czy wejdą w asyście policji, czy bez, ocenił, że „wszystko zależy (od tego), jak będzie się zachowywał dzisiaj pan Święczkowski”. – Wydaje mi się, że grunt usuwa mu się sukcesywnie spod nóg – ocenił Żurek. Ocenił ponadto, że jest to „perspektywa czasowa kilku tygodni”. – Myślę, że musi się zacząć odbudowa Trybunału, ale najpierw czekajmy, co powie Kancelaria (prezydenta – PAP) z panem Maciejem Berkiem – dodał.
Jeszcze w początkach maja br. Europejski Trybunał Praw Człowieka zastosował w sprawie czworga osób wybranych do TK – w związku z ich skargą – tzw. środek tymczasowy. W jego ramach wskazał polskiemu rządowi, aby właściwe organy powstrzymywały się od utrudniania Korwin-Piotrowskiej, Dziurdzie, Markiewiczowi i Taborowskiemu objęcia i wykonywania obowiązków sędziów TK.
Prokuratura Krajowa poinformowała w środę o postawieniu zarzutów dyrektorowi Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. oraz komendantowi Straży Trybunalskiej Piotrowi P. Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała w komunikacie, że według prokuratury Zofia H. nie dopełniła ciążących na niej obowiązków poprzez m.in. „uniemożliwienie sędziom TK wykonywania obowiązków służbowych oraz korzystania z uprawnień związanych z pełnieniem urzędu sędziego TK, a także złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowniczych sędziów TK (…), poprzez niezapewnienie im warunków pracy przewidzianych dla sędziów TK”.
Z kolei Piotr P. – zdaniem prokuratury – przekroczył uprawnienia poprzez „poddawanie sędziów TK stałej, naruszającej ich godność kontroli w zakresie przemieszczania się po budynku TK, uniemożliwienie im (…) korzystania z pomieszczeń przeznaczonych dla sędziów TK”. Piotr P. w związku z tym, według śledczych, „złośliwie i uporczywie naruszał ich prawa pracownicze wynikające ze stosunku pracy nawiązanego w związku z wyborem ich przez Sejm”.
Prokurator wobec obojga podejrzanych zastosował m.in. zawieszenie w czynnościach służbowych, zakaz kontaktowania się z sędziami i pracownikami wykonującymi obowiązki w TK oraz zakaz przebywania w budynku TK. „Podejrzani Zofia H. i Piotr P. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynu i odmówili składania wyjaśnień” – przekazała rzeczniczka PG.
Informację o zarzutach dla dyrektor Kancelarii TK podał także w komunikacie na swojej stronie Trybunał Konstytucyjny, który określił je jako „absurdalne” i „od początku do końca oparte na wymyślonych podstawach prawnych”. „Dopuszczenie przez prezesa do objęcia urzędu sędziego TK osób, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta (…) stanowiłoby przestępstwo przekroczenia uprawnień” – podkreślił Trybunał.(PAP)


