„Polska policja upadła chyba całkiem na głowę. Czy oni dostają jakieś dodatki od Ukrainy?” – zapytał redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer, komentując informację policji o zatrzymaniu mężczyzny, który miał zachowywać się agresywnie wobec innego pasażera. Policja zajęła się sprawą „natychmiast”, pomimo „braku formalnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa”.
W środę doszło do przepychanki na pokładzie samolotu do Warszawy z Teneryfy. Radio ZET przekazało relacje pani Larysy, z której wynika, że po wylądowaniu przepychała się do wyjścia, nie czekając na to, aż pasażer przed nią zabierze bagaż.
„Zdenerwowana pasażerka miała powiedzieć coś znajdującemu się obok niej mężczyźnie, który 'interweniował’. Wówczas, jak relacjonuje autorka wpisu, mężczyzna zaczął kierować w ich stronę wulgaryzmy. Posypały się obelgi o charakterze narodowościowym. Brak reakcji ze strony kobiet nie zniechęcił pasażera, przeciwnie – zaczął krzyczeć coraz głośniej. W pewnym momencie jedna z kobiet zwróciła mu uwagę, że nie powinien odzywać się w taki sposób. Wówczas miał odpowiedzieć: 'Mów po polsku. Jesteś w Polsce’, a następnie wykrzykiwać obraźliwe hasła dotyczące Ukrainy i Ukraińców” – podaje radiozet.pl.
Jakiś mężczyzna zwrócił uwagę osobie rzucającej wulgaryzmami. Wówczas osoba awanturująca zwróciła się przeciwko niemu i zagroziła pobiciem.
🇵🇱🇺🇦‼️‼️
Kolejny Polski maczo, który jest silny wobec kobiety z Ukrainy. Kobieta została zwyzywana w samolocie dnia 02.09.2026, lot W61496 Teneryfa (TFS) — Warszawa (WAW). Jeb*** k*** Ukraine, takimi teksami rzucał agresor. Co się z tobą dzieje Polsko??? pic.twitter.com/nwHTyALepD— Mateusz Rybak (@mateusz_rybak1) September 3, 2026
„Tuż przed wyjściem z samolotu ten mężczyzna rzeczywiście rzucił się na Polaka, który stanął w naszej obronie. Doszło do bójki” – napisała Larysa.
– My jedynie przejeżdżaliśmy przez Polskę tranzytem, wracając do domu na Ukrainę z Hiszpanii. Nie mieszkam w Polsce i nigdy tam nie mieszkałam, ale po tym, co nas spotkało podczas tak krótkiego pobytu w tym kraju, trudno mi nawet wyobrazić sobie z jakimi sytuacjami mogą mierzyć się Ukraińcy mieszkający tam na stałe – powiedziała z kolei Polsat News Ukrainka.
– Jeśli polskie prawo przewiduje odpowiedzialność za takie zachowanie, to moim zdaniem mężczyzna ten powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje czyny. Takie przejawy agresji, zniewagi na tle narodowościowym oraz groźby nie powinny pozostać bez odpowiedniej reakcji – przekonywała.
Co ciekawe, choć twierdzi, że nie mieszka w Polsce, to jednocześnie „coraz częściej słyszy wulgarne odzywki pod adresem Ukraińców”.
W piątek policja poinformowała o zatrzymaniu awanturującego się mężczyzny.
„Policjanci ze stołecznego Komisariatu Policji Portu Lotniczego Warszawa Okęcie zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który na pokładzie jednego z samolotów lądujących na Okęciu zachowywał się agresywnie w stosunku do innych pasażerów. Mężczyzna awanturował się i był wulgarny. Swoim zachowaniem mógł dopuścić się znieważenia na tle narodowościowym innego pasażera” – napisano na oficjalnym profilu X warszawskiej policji.
Jak przyznano, „pomimo braku formalnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z komisariatu na lotnisku”.
„Intensywne działania policjantów doprowadziły do szybkiego ustalenia tożsamości agresywnego pasażera.
„Dziś [w piątek – red. nczas] po godz. 15 mężczyzna został zatrzymany na terenie warszawskiego Targówka” – poinformowano.
Sprawę skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
„Polska policja upadła chyba całkiem na głowę. Czy oni dostają jakieś dodatki od Ukrainy?” – napisał w odpowiedzi na komunikat policji Sommer.
Polska policja upadła chyba całkiem na głowę. Czy oni dostają jakieś dodatki od Ukrainy? https://t.co/6T4mfn0xi9
— Tomasz Sommer (@1972tomek) September 4, 2026
W Polsce coraz częściej dochodzi do ukraińskich prowokacji. Ukraińcy zachowują się w chamski lub agresywny sposób wobec Polaków. Następnie robią z siebie „ofiary” napaści, a w mediach społecznościowych pojawiają się filmy „udowadniające” rzekomą polską agresję, nie pokazujące jednak całego zajścia.
Coraz więcej ujawnionych faktów wskazuje, że to Ukraińcy prowokują sytuacje, a potem krzyczą, że „napadli mnie, bo jestem Ukraińcem”, co okazuje się być kłamstwem. Duże media natomiast chętnie podają antypolską narrację, nie informując o ujawnionych manipulacjach.
W ostatnim czasie tytułowany ministrem sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił, że powołał specjalny zespół 100 prokuratorów do ścigania Polaków wypowiadających się źle o Ukraińcach.
100 prokuratorów do ścigania Polaków za „nienawiść wobec Ukraińców”. Sommer: „To jest szok!” [VIDEO]


