Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy. Dziennikarz i założyciel Kanału Zero został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości o 60 km/h w terenie zabudowanym. – Jakieś 10 metrów przed znakiem „koniec terenu zabudowanego” mnie capnęli i było 110 (na liczniku) – potwierdził Stanowski.
Informację jako pierwsze podało Radio Zet. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 sierpnia, w miejscowości Odrowąż (woj. świętokrzyskie).
Stanowski jechał 110 km/h w obszarze zabudowanym, przy obowiązującym limicie 50 km/h. Przekroczył więc dozwoloną prędkość o 60 km/h.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h skutkuje obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.
Policjanci nałożyli na Stanowskiego ponadto mandat karny w wysokości 3 tys. zł oraz 13 pkt karnych.
Stanowski potwierdził zajście stosownym wpisem w serwisie X.
„Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem 'koniec terenu zabudowanego’ mnie capnęli i było 110. Jak to powiedział policjant: 'tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my’. No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę” – skomentował Stanowski.
Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem "koniec terenu zabudowanego" mnie capnęli i było 110.
Jak to powiedział policjant: "tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy… https://t.co/xY4kMcZI9u
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) August 30, 2026
Jeden z komentujących zasugerował, że jeśli patrol był nieoznakowany lub mało widoczny, to takie „capnięcie” jest nielegalne.
„Radiowóz był zupełnie niewidoczny, natomiast nie róbmy jaj z wykłócaniem się. To nie schowany radiowóz był problemem. Zawiniłem, zapłaciłem karę na miejscu, odpocznę od prowadzenia, tyle” – odpowiedział Stanowski.
Radiowóz był zupełnie niewidoczny, natomiast nie róbmy jaj z wykłócaniem się. To nie schowany radiowóz był problemem. Zawiniłem, zapłaciłem karę na miejscu, odpocznę od prowadzenia, tyle.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) August 30, 2026


