Strona głównaGŁÓWNYCOVID-19 wraca do gry. Medialni eksperci twierdzą, że czeka nas wysyp zakażeń

COVID-19 wraca do gry. Medialni eksperci twierdzą, że czeka nas wysyp zakażeń

-

- Reklama -

Wystarczyła zmiana statystyk zachorowań za oceanem, by tzw. eksperci od COVID-u zaczęli wieszczyć powrót choroby w Polsce w ciągu najbliższych tygodni.

Straszenie wirusem SARS-CoV-2 na niewielu robi już wrażenie, niemniej eksperci wykreowani w trakcie ogłoszonej pandemii koronawirusa wieszczą powrót choroby. W Stanach Zjednoczonych podobno widoczny już jest wzrost zakażeń, a lada dzień mamy to zaobserwować w Polsce.

- Reklama -

Powoli zbliża się sezon jesienno-zimowy, kiedy wszyscy stajemy się podatni na zakażenia dróg oddechowych. Pamiętajmy jednak o tym, że SARS-CoV-2 nie jest wirusem sezonowym, on jest wirusem falowym. (…) Kolejny wzrost zakażeń wynika więc z pojawienia się kolejnych wariantów genetycznych, które przełamują naszą odporność, czy to naturalną pozakaźną, czy poszczepienną – twierdzi na łamach „Wirtualnej Polski” dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Reklama -

Mówi, że obecne warianty COVID-19 atakują przede wszystkim górne drogi oddechowe, wywołując ból gardła i uporczywy kaszel. – Jeśli pierwszym objawem, który daje nam coś do myślenia, jest wodnisty wysięk z nosa, to najczęściej będziemy mieli do czynienia z przeziębieniem. COVID-19 to najprawdopodobniej nie będzie – opisuje.

- Reklama -

Zachęca oczywiście do testowania. Dr Dzieciątkowski twierdzi, że problemem będzie atak wielu patogenów, co w połączeniu z chłodniejszymi dniami przyniesie wysyp chorób.

Kiedy spada nasza odporność, wszystkie patogeny dotyczące dróg oddechowych zaczynają szaleć – ostrzega.

Obok koronawirusa na front wraca także grypa oraz wirus RSV. Ten ostatni kiedyś kojarzony był głównie u dzieci, ostatnio coraz częściej spotykany jest także u osób starszych.

Dr Dzieciątkowski mówi, że w przypadku grypy leczenie farmakologiczne przynosi dobre efekty, a przypadku RSV niekoniecznie – tu wymagana jest głównie profilaktyka. A COVID-19? Okazuje się, że leczenie kosztuje tysiące złotych.

– Mało którego Kowalskiego stać na wyłożenie kilku tysięcy na pięciodniową terapię. Ta terapia jest skuteczna, ale w warunkach polskich bardzo kosztowna – kwituje wirusolog. Tym samym zachęca do szczepień, ale patrząc po ostatnich latach, już tylko niewielka część ma na to ochotę.

Źródło:wp.pl

Najnowsze