Strona głównaWiadomościPolitykaNawrocki odpowiada na propagandę i mówi jak jest. "To kłamstwo i czysta...

Nawrocki odpowiada na propagandę i mówi jak jest. „To kłamstwo i czysta manipulacja” [VIDEO]

-

- Reklama -

W ostatnich dniach pojawiła się informacja, że z wyliczeń Ministerstwa Finansów dla „Rzeczpospolitej” wynika, iż na sześciu wetach prezydenta Karola Nawrockiego budżet może stracić w tym roku ponad 8 mld zł. W praktyce oznacza to, że więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach Polaków.

We wtorkowej „Rzeczpospolitej” przedstawiono wyliczenia Ministerstwa Finansów, o które poprosiła gazeta, dotyczące skutków wet prezydenta dla budżetu państwa.

- Reklama -

Jak wskazano w zestawieniu, sześć ustaw zawetowanych przez Karola Nawrockiego w pierwszym roku jego kadencji ma wartość 8,04 mld zł. Oznacza to, że takiej kwoty państwo nie zabierze podatnikom.

- Reklama -

Czytaj również: Tyle Polacy zaoszczędzą na wetach Nawrockiego. Resort finansów przedstawił wyliczenia

- Reklama -

W piątek na koncie Kancelarii Prezydenta RP na portalu X pojawiło się nagranie, w którym prezydent Nawrocki poinformował o swoich decyzjach w sprawie kolejnych ustaw. Zanim jednak przeszedł do ich przedstawienia, odniósł się do wspomnianych doniesień, krótko i celnie wyjaśniając propagandowe stwierdzenia.

– Od kilku dni słyszymy, że prezydenckie weta kosztują miliardy złotych. To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują Polaków. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni podkreślił Nawrocki.

– Nie zgadzam się z filozofią: „brakuje pieniędzy, więc zabierzmy więcej Polakom” – dodał.

– Jednocześnie oczekuję odpowiedzi na pytanie, co zrobiliście z pieniędzmi, które już obywatele dali? Wszyscy widzimy, co się dzieje. Milionowe podejrzenia wyłudzeń związanych ze świadczeniami medycznymi, kompromitujące raporty za setki tysięcy złotych dla znajomych, wyłudzane pieniądze dla powodzian, a przy KPO – jachty, sauny, solaria, czy ekspresy do kawy – kontynuował prezydent.

– Niemal każdego dnia słyszymy o kolejnych podejrzeniach nadużyć, niegospodarności i marnotrawstwa publicznych pieniędzy. Jednocześnie słyszymy: „budżet się nie spina. Musicie zapłacić więcej”. Wyższe podatki, wyższa akcyza, kolejna opłata, czy podatek paliwowy, który mają niby zapłacić giganci petrobranży, a efekt będzie taki, że ten koszt zostanie przeniesiony na każdego klienta stacji benzynowej – zaznaczył.

– Nie! Tak państwo nie może działać, jeżeli w domu cieknie dach, za naprawę nie wystawia się rachunku sąsiadowi. Jeżeli budżet przecieka, jak zardzewiały durszlak, nie dolewa się do niego kolejnych miliardów zabranych ludziom. Najpierw się naprawia, to, co nie działa, co zawodzi – podkreślił Nawrocki.

Propagandowe określenia krzyczące o tym, że „budżet stracił” albo „wpływy do budżetu są mniejsze” oznaczają tylko tyle, że więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach obywateli. Jednocześnie trzeba tu podkreślić, że lepiej jest, jeśli w budżecie państwa jest mniej pieniędzy, ponieważ każdy sam wydaje pieniądze lepiej, niż robi to rząd i urzędnicy.

Najnowsze