Strona głównaWiadomościPolska"Wielki skandal". Remont Sali Kongresowej w Pałacu Kultury trwa już ponad dekadę...

„Wielki skandal”. Remont Sali Kongresowej w Pałacu Kultury trwa już ponad dekadę i kosztuje miliony

-

- Reklama -

„Wielki skandal z remontem Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie – dlaczego nikt o tym nie trąbi” – zapytał na X Piotr Woyciechowski. Wskazał przy tym, o jakich gigantycznych i absurdalnych kwotach mowa.

Woyciechowski napisał, że od 12 lat remontowana jest Sala Kongresowa PKiN w Warszawie.

- Reklama -

„Jest to największy w tym wieku skandal inwestycyjno-finansowy w Warszawie” – podkreślił.

- Reklama -

Przypomniał, że Pałac Kultury – zwany też Pałacem Stalina – wybudowano w latach 1953-1956, czyli w trzy lata. Formalnie był to „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego”.

- Reklama -

„Był jednak wyłącznie symbolem zniewolenia Polski i Warszawy przez Sowietów.W 2014 roku, gdy prezydentem Warszawy była Hanna Gronkiewicz-Waltz, zaczął się remont Sali Kongresowej. Miał trwać dwa lata i kosztować 38 milionów złotych. Remontu nie wykonano do końca i w 2016 roku prace zostały przerwane. W ciągu następnych kilku lat zmieniono koncepcję remontu i przyjęto obecną formułę gigantycznych kosztów modernizacji Sali Kongresowej. Od 2020 roku, już za rządów prezydenta Rafała Trzaskowskiego, trwa nowa faza remontu, którego kresu nie widać” – kontynuował Piotr Woyciechowski.

„W budżecie Miasta Warszawa zabezpieczono w 2026 roku na modernizację Sali Kongresowej 91 milionów złotych, a dotychczasowy koszt remontu wynosi bajońską kwotę 478 milionów złotych” – podkreślił.

„Żeby ogarnąć to z jaką aferą mamy do czynienia, trzeba porównać remont Sali Kongresowej z budową słynnego Szpitala Południowego na Ursynowie w Warszawie (w tym szpitalu pracował 28- letni, młody działacz PO, doktor Dawid Kacprzyk, który zarobił w 2025 roku 1,6 miliona złotych). Szpital Południowy wybudowano w cztery lata (od listopada 2016 r. do początku 2021 r.) i kosztował wraz z wyposażeniem ok. 400 milionów złotych. Remont Sali Kongresowej zapewne przekroczy grubo 500 milionów złotych. Za taką kwotę można wybudować miasteczko, składające się z 500 domów jednorodzinnych o powierzchni 120 metrów kwadratowych” – wyjaśnił Woyciechowski.

Jest to jego zdaniem „niebywałe marnotrawstwo środków publicznych”, czym powinny zająć się „wszystkie odpowiednie służby”. Wymienił przy tym CBA i NIK.

„29 stycznia 1990 r. w Sali Kongresowej odbył się ostatni XI Zjazd PZPR, czyli partii komunistycznej. Na koniec obrad Mieczysław Rakowski, I Sekretarz KC PZPR, kazał wyprowadzić z Sali Sztandar PZPR. Nadeszła pora, aby z Pałacu Kultury i Nauki oraz z Sali Kongresowej wyprowadzić prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz Radę Miasta Warszawy, zdominowaną przez radnych PO” – zaapelował Woyciechowski.

„A poza wszystkim powinno się zdemontować sam Pałac Kultury I Nauki, jako symbol władztwa Sowietów nad Polską. A to już będzie zadanie dla nowych patriotycznych władz Warszawy. Precz z komuną!” – podsumował Piotr Woyciechowski.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze