Strona głównaWiadomościŚwiatByły ukraiński minister obrony tłumaczy, dlaczego nie zakończono wojny. Fedorow: Uniemożliwia nam...

Były ukraiński minister obrony tłumaczy, dlaczego nie zakończono wojny. Fedorow: Uniemożliwia nam to korupcja

-

- Reklama -

Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow udzielił wywiadu dla „24 Kanał”. Stwierdził w nim, że zakończenie wojny na Ukrainie z pozycji siły jest niemożliwe z powodu gigantycznej korupcji.

Fedorow ocenił, że „korupcja uniemożliwia nam zakończenie wojny z pozycji siły”.

- Reklama -

– Jest wielu ludzi, którzy stworzyli różne plany i realizują własne interesy, a oni blokują podejmowanie właściwych decyzji. Doświadczyłem tego w Ministerstwie Obrony, walczyłem z tym, rozmontowałem te plany i je powstrzymałem. Wielu funkcjonariuszy organów ścigania je popiera, a wielu ludzi tworzy te plany – mówił Fedorow.

Dodał, że „nie chodzi o jeden projekt, ani o jedną gałąź władzy”.

– Chodzi o nową umowę społeczną. Znajdźmy ludzi, którzy podejmują skuteczne decyzje, aby powstrzymać wojnę, dajmy im możliwość pracy, oceńmy ich w ramach późniejszego procesu demokratycznego. Bo, gdy takiego procesu nie ma, to nie dziwią nas już najnowsze nagrania NABU (Narodowego Biura Antykorupcyjnego). Nawet jeśli pojawiają się co tydzień, wydaje się, że całe społeczeństwo rozumie: „Wszyscy kradną”. Ale to nie jest normalne – podkreślił.

Zapytano go także o to, dlaczego nie podał nazwisk osób, o których mówi. W odpowiedzi przekonywał, że „nadejdzie czas, kiedy wszyscy Ukraińcy poznają ich nazwiska”.

– Niektórzy dowiedzą się z nagrań zarejestrowanych przez organy ścigania, inni z dziennikarskich śledztw, a jeszcze inni z innych powodów. My również odrabiamy pracę domową w tej dziedzinie. I w końcu wszyscy w naszym kraju dowiedzą się wszystkiego. Zawsze tak było. Taka jest nasza kultura. I tak będzie również w tym przypadku – twierdził Fedorow, dość wyraźnie artykułując myślenie życzeniowe.

Następnie podkreślił, że nie chodzi o „jedną czy dwie osoby”, lecz o „kilku wysokich rangą urzędników”.

– Mówimy o setkach ludzi, którzy przez lata przyzwyczaili się do zarabiania pieniędzy z budżetu państwa – mówił były szef ukraińskiego ministerstwa obrony.

Zapytano go następnie o to, dlaczego „ci ludzie zwyciężyli”, skoro Fedorow nie został przywrócony na stanowisko ministra obrony. Odpowiedział, że „ci ludzie przegrają, bo to była bitwa o Ministerstwo Obrony, podczas gdy to jest wojna o rozwój kraju i oni z pewnością przegrają tę wojnę”.

– Widzę na to wiele dowodów – zarówno w aktywności naszych obywateli, którzy wyszli na ulice w proteście, jak i w pracy agencji antykorupcyjnych – przekonywał.

Dodał, że „od kilku tygodni” nie rozmawiał z Wołodymyrem Zełeńskim.

Najnowsze