Strona głównaWiadomościPolskaKacprzyk wozi się Porsche i odbiera tajemniczego mężczyznę z walizką. Po drodze...

Kacprzyk wozi się Porsche i odbiera tajemniczego mężczyznę z walizką. Po drodze miał przekroczyć prędkość

-

- Reklama -

Dawid Kacprzyk został sfotografowany przez „Fakt” za kierownicą wartego ponad pół miliona złotych Porsche Panamera. Ponadto z ustaleń redakcji wynika, że wciąż nieprzesłuchany przez prokuraturę lekarz-milioner z KO złamał przepisy drogowe jadąc z nadmierną prędkością.

„Dwa miesiące po wybuchu afery wokół Dawida Kacprzyka i Szpitala Południowego młody lekarz był widziany za kółkiem. Dalej jeździ wartym ponad pół miliona złotych Porsche Panamera, o którym zrobiło się głośno po ujawnieniu jego oświadczenia majątkowego” – poinformował „Fakt”.

- Reklama -

Sam Kacprzyk od wybuchu afery w Szpitalu Południowym zabrał głos w sprawie tylko raz. Zrobił to w pisemnym oświadczeniu przekazanym mediom przez jego prawnika.

W czerwcu Waldemar Żurek przyznał, że prokuratura nie wie, gdzie przebywa Dawid Kacprzyk. Ocenił jednak, że Kacprzyk się nie ukrywa.

Doniesienia „Faktu” zdają się potwierdzać przypuszczenie. We wtorek widziano go w Warszawie. Kacprzyk podjechał swoim Porsche Panamera pod budynek, skąd odebrał niezidentyfikowanego mężczyznę z walizką. Następnie ruszył w kierunku Pruszkowa.

„Fakt” ustalił, że po drodze miał przekroczyć prędkość o co najmniej 20 km/h w terenie zabudowanym. Grozi za to co najmniej 200 zł mandatu i trzy punkty karne.

Dawid Kacprzyk nie został dotąd nawet przesłuchany przez prokuraturę. O aferze w Szpitalu Południowym przeczytacie m.in. w artykule poniżej.

Wyniki kontroli NIK w Warszawskim Szpitalu Południowym. Kolejne nieprawidłowości wychodzą na jaw

Najnowsze