Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces 32 osób oskarżonych o udział w grupie przestępczej działającej w gdańskim klubie nocnym. Zarzuty dotyczą m.in. czerpania korzyści z nierządu, handlu narkotykami i prania pieniędzy.
Podczas czwartkowej rozprawy prokurator rozpoczął odczytywanie aktu oskarżenia. Pierwszy dzień procesu poświęcono składaniu wyjaśnień przez Witalija O., uważanego przez śledczych za jedną z głównych postaci w grupie. Mężczyzna został sprowadzony do Polski w ramach ekstradycji ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i odpowiada m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, czerpanie korzyści z nierządu i posiadanie broni bez zezwolenia.
Przed wejściem na salę rozpraw prokurator Damian Jażdżewski z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, delegowany do Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, poinformował dziennikarzy, że akt oskarżenia dotyczy działalności przestępczej prowadzonej w klubie nocnym „Rozi”. Sprawa obejmuje lata 2005–2021 i dotyczy osób pełniących w procederze bardzo różne role – od kierownictwa przez ochroniarzy i pracowników baru po współpracujących taksówkarzy.
Śledczy ustalili, że w klubie przy barze przyjmowano płatności zarówno za usługi seksualne, jak i za kokainę. Płatności za narkotyki nabijano na kasę fiskalną m.in. jako zapłatę za owoce, wykorzystując przy tym niższą stawkę podatku VAT.
Wśród oskarżonych jest także Bartosz W., któremu zarzuca się m.in. dwukrotne wyłudzenie subwencji z tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju na łącznie ponad 300 tys. zł.
Śledztwo w tej sprawie prowadził Pomorski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Zarzuty obejmują lata 2005–2021 i dotyczą kierowania zorganizowaną grupą przestępczą (zarzucanego Bartoszowi W. i Robertowi D.) oraz udziału w niej, a także ułatwiania prostytucji i czerpania z niej korzyści majątkowych. Część oskarżonych odpowiada dodatkowo za handel kokainą oraz pranie brudnych pieniędzy.
W głównym procesie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku odpowiada łącznie 32 oskarżonych. Pierwotnie prokuratura skierowała do sądu odrębne akty oskarżenia wydzielone z głównego śledztwa, jednak sąd zdecydował o ich łącznym rozpoznaniu ze względu na zbieżność podmiotową, przedmiotową oraz pokrywający się materiał dowodowy.
Łączne akta sprawy liczą blisko 350 tomów. Sprawę dwóch oskarżonych w zakresie przestępstw karnoskarbowych wyłączono do odrębnego postępowania i przekazano Sądowi Rejonowemu Gdańsk-Północ ze względu na krótszy okres przedawnienia tych czynów.
