Strona głównaWiadomościŚwiatStaruszek Lula ubiega się o czwartą kadencję prezydencką i mówi, że jest...

Staruszek Lula ubiega się o czwartą kadencję prezydencką i mówi, że jest w dobrej formie

-

- Reklama -

W wieku 80 lat prezydent Brazylii Lula twierdzi, że cieszy się „doskonałym zdrowiem” i ubiega się o czwartą i ostatnią możliwą kadencję prezydencką. To polityk skrajnie lewicowy, były działacz i przywódca związkowy, który przez ostatnie dekady odgrywał kluczową rolę w brazylijskiej polityce. Udowodniono mu korupcję i został skazany, ale równie lewicowi sędziowie wyciągnęli go z więzienia i mógł ponownie startować.

Teraz będzie się ubiegać o urząd po raz siódmy i powalczy o czwartą kadencję. Pozbył się poprzedniego prezydenta Jaira Bolsonaro, którego sam wsadził do więzienia na 27 lat, ale jego przeciwnikiem i rywalem jest syn Jaira, Flavio Bolsonaro. , synowi byłego skrajnie prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro, skazanego na dwadzieścia siedem lat więzienia.

- Reklama -

Luiz Inácio Lula da Silva został zgłoszony oficjalnie jako kandydat Partii Robotniczej (PT) 2 sierpnia na konwencji partyjnej w São Paulo. Zapewniał tam, że cieszy się „doskonałym zdrowiem”, „walczy ze starością i codziennie ćwiczy”.

Lula powracając do władzy w 2023 roku, po dwóch poprzednich kadencjach (2003-2010), kreuje się na obrońcę „suwerenności” kraju przed polityką USA i Donalda Trumpa. Anty amerykanizm ma być dźwignią jego kampanii wyborczej.

Flavio Bolsonaro to 45-letni senator i syna prezydenta Jaira (2019-2022). Ma poparcie Donalda Trumpa, który poparł z sukcesem kilku prawicowych kandydatów na prezydenta w Ameryce Łacińskiej. „W Brazylii nie tolerujemy nikogo, kto wtyka nos tam, gdzie nie jest zaproszony” – straszył jednak Lula i nazywa Flavio Bolsonaro „zdrajcą narodu”.

W lipcu Stany Zjednoczone nałożyły dwie rundy ceł na towary brazylijskie, powołując się na nieuczciwe praktyki handlowe. Pierwsze były odwetem za pseudo-proces byłego prezydenta. Konflikt narasta i w ubiegłym tygodniu Brazylia mówiąc o ochronie wyborów przed „manipulacjami politycznymi” odmówiła wydania wiz dwóm przedstawicielom amerykańskiego rządu, którzy chcieli omówić „zasady uczciwości” październikowych wyborów.

Na marginesie warto dodać, że była Pierwsza Dama Brazylii Michelle Bolsonaro kandyduje do Senatu. To trzecia żona byłego prezydenta i czołowa postać Brazylijskiej Partii Liberalnej (PL), która była mocno zawiedziona wyborem pasierba na kandydata partii na prezydenta kraju. Wywołało to nieporozumienia w rodzinie.

Michelle Bolsonaro, która od lat jest w konflikcie z czterema pasierbami, skarżyła się w mediach społecznościowych na „upokorzenie” ze strony dzieci prezydenta. Jej głos jest ważny, bo jest dość popularna wśród elektoratu żeńskiego. To gorliwa chrześcijanka ewangelicka, która wywiera znaczny wpływ na zwolenników tego ruchu. Pod koniec lipca, po przeprosinach pasierba, uroczyście udzieliła mu przebaczenia i zaoferowała wsparcie.

„Uratujemy demokrację razem z Michelle Bolsonaro, naszą kandydatką do Senatu” – oświadczył Flavio Bolsonaro w ostatnią niedzielę na wiecu swojej partii w Brasilii. Michelle mieszka z Jairem Bolsonaro, który przebywa obecnie w areszcie domowym.

Źródło: Le Figaro/ France Info/ AFP

Najnowsze