Strona głównaWiadomościPolskaZajączkowska-Hernik: Dość już frajerstwa i pomocy za nic! Inni potrafią, my też...

Zajączkowska-Hernik: Dość już frajerstwa i pomocy za nic! Inni potrafią, my też powinniśmy

-

- Reklama -

Kolejne kraje deklarują, że nie będą już pomagały Ukrainie. Niestety nie Polska. Pomimo złych stosunków i kiwania Polski gdzie się tylko da przez władze Ukrainy, nasz uśmiechnięty rząd nadal wspiera ten kraj. Sytuację skomentowała europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.

Kolejne państwa ogłaszają, że nie zrzucą się na nową darowiznę 140 miliardów euro dla Ukrainy lub kończą z dostawami sprzętu❗ A rząd Tuska godzi się na wszystko w zamian za nic…😡

🇨🇿 Czesi poinformowali, że nie dołączą do nowego pakietu 140 miliardów dla Ukrainy. Premier Babisz ogłosił to podczas szczytu NATO w Ankarze podkreślając, że „Europa powinna skoncentrować się na rozwoju własnych zdolności obronnych.”

🇸🇰 Słowacy również zrezygnowali z udziału w pakiecie. Premier Fico stwierdził, że „Słowacja nie będzie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek. Jesteśmy gotowi udzielać pomocy humanitarnej, tak jak to robimy”.

🇧🇬 Bułgarzy ogłaszają, że kończą swój udział w tzw. koalicji chętnych, nie będą dalej łożyć na wsparcie finansowe i militarne Ukrainy i domagają się silnej misji dyplomatycznej, która ostatecznie zakończy eskalację.

🇳🇱 Holenderska minister obrony oznajmiła, że jej kraj nie jest już w stanie przekazywać Ukrainie kolejnej bezpośredniej pomocy wojskowej, w tym rakiet do wyrzutni Patriot.

Moje zdanie od początku pozostaje niezmienne – dość już frajerstwa i pomocy za nic! Inne kraje potrafią być asertywne i my też powinniśmy. Wszelkie wsparcie powinno się wiązać z uzyskiwaniem konkretnych korzyści dla naszego państwa. Tu i teraz!

Tymczasem po 4 latach gigantycznej pomocy, bez której Ukraina by upadła, nasz rząd za nic oddaje im kluczowe dla naszego bezpieczeństwa pociski do Patriotów i godzi się na zaciąganie kolejnych pożyczek na koszt Polaków. W zamian dostaliśmy rosnący kult Bandery na Ukrainie i pogardę ze strony Zełenskiego.

Nie potrafię tolerować takiego służalczego podejścia. Ono kompromituje nasze państwo, potęguje gniew i rozczarowanie ogromnej części Polaków, odbiera nam poczucie godności i pozbawia wielu zysków. To nie jest polska racja stanu, to jest frajerstwo. Mojego zdania nie zmienią żadne ataki i szantaże moralne ze strony koalicji Tuska, czy wpisywanie mnie przez ukraińskie służby na listę wrogów Polski.

Stanowcza, asertywna polityka oparta na interesie narodowym i uzyskiwaniu pragmatycznych korzyści dla państwa – TO jest polska racja stanu, której będę bronić bez względu na wszystko 🇵🇱

Najnowsze