Strona głównaWiadomościPolskaKrzyże Wołynia znów stanęły w Medyce. "Krzyczący wyrzut sumienia"

Krzyże Wołynia znów stanęły w Medyce. „Krzyczący wyrzut sumienia” [FOTO/VIDEO]

-

- Reklama -

Przy drogowym przejściu granicznym w Medyce ponownie pojawił się symboliczny cmentarz upamiętniający ofiary Rzezi Wołyńskiej. „Na tych krzyżach mamy nazwy miejscowości na Ukrainie, w których leżą szczątki naszych rodaków, bestialsko pomordowanych przez bandy UPA” – podkreślają organizatorzy akcji z Młodzieży Wszechpolskiej.

W 83. rocznicę Krwawej Niedzieli, przypadającej 11 lipca, działacze Młodzieży Wszechpolskiej po całonocnej akcji postawili przy przejściu granicznym w Medyce kolejny rząd krzyży, tworząc symboliczny cmentarz dla Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. To już druga edycja tej inicjatywy. Podobną akcję przeprowadzono w 2023 roku, w 80. rocznicę ludobójstwa.

- Reklama -

„W 80. rocznicę Krwawej Niedzieli, przy przejściu granicznym w Medyce stworzyliśmy symboliczny cmentarz upamiętniający ofiary ludobójstwa dokonanego na Polakach przez Ukraińców” – informowali wówczas przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej, opisując poprzednią edycję akcji. Organizacja od lat domaga się uregulowania sprawy ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, zarzucając stronie ukraińskiej blokowanie tego procesu.

Jeden z organizatorów tegorocznej akcji, na nagraniu wideo z nocnego stawiania krzyży, tłumaczył motywy przedsięwzięcia i symbolikę miejsca.

„Już Grecy wiedzieli, już wspomniał o tym Sofokles w „Antygonie”, że godny pochówek jest prawem człowieka. Ukraińcy tego prawa dzisiaj nie uznają, nie pozwalają na ekshumację naszych rodaków, tworzą jedynie pozorowane działania. Chcemy, żeby ta akcja, tutaj, gdzie przejeżdża tak wiele samochodów, przede wszystkim z Ukrainy, dla ludzi, którzy doznali tyle dobroci i wsparcia z polskiej strony, była symbolem, żeby te krzyże były krzyczącym wyrzutem sumienia, który przypomni im, że dopuszczali się barbarzyństwa, bo brak zgody na pochowanie ludzi jest barbarzyństwem” – powiedział przedstawiciel Młodzieży Wszechpolskiej.

„Na tych krzyżach mamy nazwy miejscowości na Ukrainie, w których leżą szczątki naszych rodaków, bestialsko pomordowanych przez bandy UPA. Robiliśmy to całą noc, ale myślę, że było warto, zwłaszcza w taki dzień jak dzisiaj. Mamy nadzieję, że te krzyże będą krzyczącym wyrzutem sumienia, zwłaszcza dzisiaj, i że ta instalacja przetrwa tu jak najdłużej. Pamiętamy o naszych bestialsko pomordowanych rodakach i nie spoczniemy, dopóki nie zostaną godnie pochowani” – dodał.

Data 11 lipca została ustanowiona Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ właśnie tego dnia w 1943 roku doszło do kulminacyjnego punktu Rzezi Wołyńskiej, znanego jako Krwawa Niedziela. Zbrodnia, mająca charakter czystki etnicznej o cechach ludobójstwa, objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie, a także część Lubelszczyzny i Polesia.

CZYTAJ TAKŻE:

Najnowsze