Policyjny Ford Mustang GT, jeden z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w Polsce, w którym fotografował się sam minister Marcin Kierwiński, miał kolizję. Funkcjonariusze są przekonani, że nie ponoszą żadnej winy i ukarali mandatem kierującą Volkswagenem.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, około godziny 12.30 w Milejowicach koło Radomia
– Radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia policyjny Ford Mustang z uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu – poinformowała rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Radomiu Justyna Jaśkiewicz.
Około godz. 12.30 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o kolizji pojazdów. W zdarzeniu uczestniczył policyjny radiowóz Ford Mustang, którym jechał na zdarzenie policjant z radomskiej drogówki oraz pojazd marki VW. Pojazdy jechały od Radomia w… pic.twitter.com/WDB8XvXUj9
— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) July 9, 2026
W kolizji uczestniczył policjant z radomskiej drogówki, który jechał na interwencję. Funkcjonariusz oraz kierująca Volkswagenem byli trzeźwi.
Nikomu z uczestników zdarzenia nic się nie stało. Policjanci nałożyli na kierującą VW mandat karny w wysokości 2 tys. zł i 10 punktów karnych.
Ośmioletni Ford Mustang GT z silnikiem 5.0 V8 o mocy 450 KM zadebiutował w barwach radomskiej policji w marcu. Samochód został skonfiskowany 39-letniemu kierowcy z Warszawy, który w kwietniu 2025 roku, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie, doprowadził do wypadku w pow. ciechanowskim. W radiowozie fotografował się sam minister Kierwiński.
W myśl obowiązujących przepisów, pozwalających na zabranie aut kierowcom mającym we krwi ponad 1,5 promila alkoholu, samochód został zabezpieczony. We wrześniu 2025 roku Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekł jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa. Następnie, po uzyskaniu odpowiednich zgód prokuratury i sądu, pojazd przekazano mazowieckiej policji. Jak podkreślano wówczas, pojazd miał być wykorzystywany przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego do walki z piratami drogowymi.
Co ciekawe, poprzedni właściciel, choć pijany, samochodu nigdy nie rozbił. Policji udało się to po kilku miesiącach
Pamiętacie Mustanga którego milicja ukradła Polakowi za jazdę na podwójnym gazie? No to już nie ma Mustanga 😃 pic.twitter.com/lLDMgAfw7m
— Lis (@d_lisx) July 9, 2026
