Szarpanina, ostre słowa i interwencja policji. Próba dołączenia Daniela Obajtka do strajku głodowego pracowników IKS „Solino” zakończyła się fizycznym starciem z prezesem spółki Wojciechem Kotlarkiem.
Były prezes PKN Orlen pojawił się pod siedzibą IKS „Solino” wraz z posłem Przemysławem Czarnkiem, gdzie wcześniej odbyła się konferencja prasowa poświęcona sytuacji spółki. Po jej zakończeniu Obajtek zadeklarował chęć osobistego przyłączenia się do strajku głodowego, powołując się na mandat europosła.
„Jako europoseł mam prawo przebywać na terenie zakładu – nie wchodzę do części produkcyjnej, a jedynie do biurowej. Chcę w ten sposób zwrócić uwagę opinii publicznej na gospodarcze skandale, które nie powinny mieć miejsca” – oświadczył Obajtek.
Gdy zarząd odmówił mu wstępu, europoseł postanowił przejść pod barierkami ochronnymi. Drogę zablokował mu prezes IKS „Solino” Wojciech Kotlarek. „Proszę się opamiętać! Kim pan jest?” – krzyczał do europosła, zapewniając, że dalej nie przejdzie.
Kiedy Obajtek mimo to ruszył przed siebie, Kotlarek chwycił go, próbując zatrzymać, co doprowadziło do szarpaniny – najpierw z prezesem, a następnie także z mężczyzną, który próbował oddzielić go od europosła. Obajtek zwrócił się wówczas do prezesa słowami: „Pan jest grabarzem tej spółki”.
„Panie prezesie, pragnę pana poinformować, że poniesie pan wszelkie konsekwencje w tej sprawie. Może nie teraz, ale kiedyś na pewno. Ja wchodzę na zakład na siłę!” – dodał.
Co tu się wydarzyło XDDDDDDD
Kontekst: górnicy protestują w IKS Solino (kopalnia soli Orlen) i Obajtek chciał wejść do siedziby, resztę widzicie XD pic.twitter.com/ohUExYIljC
— chrzanik (@chrzanikx) July 9, 2026
Na miejsce wezwano policję. Po interwencji funkcjonariusze poinformowali Obajtka, że nie otrzymał zgody na wejście na teren zakładu, a ewentualne zgłoszenie naruszenia nietykalności cielesnej może złożyć na komendzie. Tak też uczynił.
Jestem już po złożeniu obszernego opisu dzisiejszych wydarzeń w IKS Solino funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu 👇 pic.twitter.com/0eh7xd2kjC
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) July 9, 2026
Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji mł. insp. Monika Chlebicz poinformowała, że po zawiadomieniu Obajtka o możliwości popełnienia przestępstwa, wstępnie przyjęto kwalifikację prawną czynu z art. 217a kodeksu karnego, dotyczącego naruszenia nietykalności cielesnej.
W rewanżu Krzysztof Brejza poinformował, że złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Obajtka. „Z publicznie dostępnych nagań wynika, że europoseł Daniel Obajtek kierował groźby wobec prezesa spółki, a następnie zapowiedział siłowe wejście na teren zakładu i podjął próbę przedostania się na jego teren wbrew sprzeciwowi osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo” – napisał.
Do wydarzeń odniósł się dział prasowy Orlenu, który jest właścicielem IKS „Solino”. „Solino jest zakładem o znaczeniu strategicznym i na terenie spółki mogą przebywać wyłącznie uprawnione osoby lub dopuszczone zgodnie z właściwymi procedurami. Tym samym mandat posła do Parlamentu Europejskiego nie oznacza automatycznego, nieograniczonego prawa wejścia na teren zakładu” – wskazano w oświadczeniu.
Orlen opublikował też na platformie X stanowisko dotyczące czwartkowych wydarzeń w IKS „Solino”.
„Szkoda, że Daniel Obajtek nie zatroszczył się o Solino w 2022 r. Za jego prezesury doszło do podpisania niekorzystnej dla Solino umowy z QEMETICĄ. Zerwano wówczas z wieloletnią praktyką, w której umowy na dostawy solanki i odbiór soli wiązały firmy na jednolite okresy. W praktyce oznacza to, że zgodził się na to, by Solino przez kilkanaście lat dostarczało solankę po uzgodnionej cenie, a QEMETICA po kilku latach mogła przestać dostarczać sól i żądać kilkudziesęcioprocentowej podwyżki” – podkreśliło Biuro Prasowe Orlenu na platformie X.
Politycy PiS twierdzą z kolei, że w grze są plany sprzedaży części aktywów spółki Qemetika niemieckiemu koncernowi K+S. Podnoszą także argument o bezpieczeństwie strategicznych magazynów ropy.
Obajtek nie ma uprawnień do przeprowadzania takich kontroli.Jako poseł do PE nie zna zakresu swoich kompetencji.Nie ma prawa kontrolować instytucji państwowych ani prywatnych.Uprawnienia europosła nie są tożsame z tymi,które wynikają z ustawy o wykonywaniu mandatu posła/senatora pic.twitter.com/0bq2InqPCT
— Magda ☢ (@MagdaGibbson) July 9, 2026
