Strona głównaWiadomościPolskaSłynny policyjny Ford Mustang GT rozbity. Funkcjonariusze od razu wskazali winną

Słynny policyjny Ford Mustang GT rozbity. Funkcjonariusze od razu wskazali winną [FOTO/VIDEO]

-

- Reklama -

Policyjny Ford Mustang GT, jeden z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w Polsce, w którym fotografował się sam minister Marcin Kierwiński, miał kolizję. Funkcjonariusze są przekonani, że nie ponoszą żadnej winy i ukarali mandatem kierującą Volkswagenem.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, około godziny 12.30 w Milejowicach koło Radomia

- Reklama -

– Radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia policyjny Ford Mustang z uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu – poinformowała rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Radomiu Justyna Jaśkiewicz.

W kolizji uczestniczył policjant z radomskiej drogówki, który jechał na interwencję. Funkcjonariusz oraz kierująca Volkswagenem byli trzeźwi.

Nikomu z uczestników zdarzenia nic się nie stało. Policjanci nałożyli na kierującą VW mandat karny w wysokości 2 tys. zł i 10 punktów karnych.

Ośmioletni Ford Mustang GT z silnikiem 5.0 V8 o mocy 450 KM zadebiutował w barwach radomskiej policji w marcu. Samochód został skonfiskowany 39-letniemu kierowcy z Warszawy, który w kwietniu 2025 roku, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie, doprowadził do wypadku w pow. ciechanowskim. W radiowozie fotografował się sam minister Kierwiński.

W myśl obowiązujących przepisów, pozwalających na zabranie aut kierowcom mającym we krwi ponad 1,5 promila alkoholu, samochód został zabezpieczony. We wrześniu 2025 roku Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekł jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa. Następnie, po uzyskaniu odpowiednich zgód prokuratury i sądu, pojazd przekazano mazowieckiej policji. Jak podkreślano wówczas, pojazd miał być wykorzystywany przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego do walki z piratami drogowymi.

Co ciekawe, poprzedni właściciel, choć pijany, samochodu nigdy nie rozbił. Policji udało się to po kilku miesiącach

Najnowsze