Robert Biedroń stanął w obronie barw UPA i zaatakował Ewę Zajączkowską-Hernik. Jego zdaniem, sprzeciw wobec ukraińskich ludobójców to radość dla Władimira Putina. Powtarzał też kijowską propagandę, że UPA „oprócz zabijania Polaków, walczyła też z ruskimi Sowietami”.
Biedronia oburzyło podarcie kartki symbolizującej flagę ukraińskich nazistów z UPA. Ewa Zajączkowska-Hernik podarła ją pod koniec przemówienia w unijnym parlamencie w trakcie debaty nad akcesją Ukrainy do UE.
– Jako Polacy nigdy nie powinniśmy zgodzić się na wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Precz z banderowskim nazizmem – mówiła polityk.
Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Robert Biedroń twierdził, że takie działanie to powód do radości dla Putina.
„Rozumiem dlaczego podarła tę flagę. UPA, oprócz zabijania Polaków, walczyła też z ruskimi Sowietami. Putin musi być z niej dumny” – napisał Biedroń.
W komentarzach wielu internautów wyraziło oburzenie jego postawą. Wielu z nich deklarowało nawet lewicowe i prounijne poglądy, jednak obrona UPA to było dla nich za dużo.
Część zwróciła uwagę, że sama walka z sowietami nie jest czymś, co usprawiedliwia wszystko.
„Z Sowietami walczył także Hitler czy Mussolini. Nie czyni to ani jednego, ani drugiego mniej zbrodniczym” – oceniła redakcja portalu kresy.pl.
Ewa Zajączkowska-Hernik odniosła się do wpisu Biedronia wskazując, że to błędne rozumanie.
„Trzeba mieć kisiel w głowie zamiast mózgu, żeby wysnuć taki wniosek. Biedroniowi wszystko kojarzy się z Putinem, tak jak Biedroń wszystkim kojarzy się z biciem matki” – napisała na X Zajączkowska-Hernik.
Trzeba mieć kisiel w głowie zamiast mózgu, żeby wysnuć taki wniosek.
Biedroniowi wszystko kojarzy się z Putinem, tak jak Biedroń wszystkim kojarzy się z biciem matki. pic.twitter.com/DLOkgY6MUF
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) July 8, 2026
