Przerażające sceny w indyjskiej miejscowości Ranni. dzik wdarł się do mini-supermarketu i zaatakował przebywającą tam kobietę. Poszkodowana z obrażeniami trafiła do szpitala, a wściekli mieszkańcy oskarżają władze o całkowitą bezczynność.
Koszmar rozpoczął się około godziny 8:30. Właścicielka sklepu dopiero co otworzyła lokal i spokojnie układała towar na półkach. Nagle do środka wbiegło potężne zwierzę, które rzuciło się na przerażoną kobietę. Atak zarejestrowały kamery monitoringu.
Zaatakowana wpadła w panikę i musiała bronić się gołymi rękami. Odniosła poważne obrażenia, w tym głęboką ranę, która wymagała założenia trzech szwów.
Jej głośne krzyki o pomoc usłyszeli okoliczni mieszkańcy. Szybka interwencja sąsiadów spłoszyła dzika, który wybiegł z lokalu i popędził w dół zatłoczonej ulicy.
Choć w indyjskim dystrykcie Pathanamthitta dzikie zwierzęta często podchodzą pod zabudowania, to pierwszy przypadek tak zuchwałego wtargnięcia do sklepu w biały dzień. Lokalna społeczność nie kryje oburzenia i otwarcie krytykuje Departament Leśnictwa za ignorowanie lawinowo rosnącej liczby skarg.
Zaraz po ataku rozjuszony dzik urządził sobie rajd przez miasto. Biegał pomiędzy samochodami po stanowej autostradzie, a następnie po gęsto zabudowanych osiedlach. Finalnie zwierzę zostało odstrzelone przez myśliwych na plantacji kauczuku, około kilometr od supermarketu, w którym doszło do ataku.
🚨 കേരളം | പത്തനംതിട്ട
പത്തനംതിട്ടയിൽ കടയ്ക്കുള്ളിൽ കയറിയ കാട്ടുപന്നി വനിതാ കടയുടമയെ ആക്രമിച്ച് പരിക്കേൽപ്പിച്ചു. സംഭവം CCTVയിൽ പതിഞ്ഞു.#Kerala #Pathanamthitta #WildBoar #BreakingNewspic.twitter.com/mtNbK7ppfx
— Venkatesh Prasad (@VenkateshP57673) July 6, 2026
