Dramatyczny wypadek w miejscowości Kaliszkowice Ołobockie. 34-letni rolnik walczy o życie po tym, jak we własnym gospodarstwie został zaatakowany i stratowany przez stado sześciu byków. Mężczyzna w krytycznym stanie trafił do szpitala.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na terenie gminy Mikstat. Jak poinformowała na łamach „Faktu” asp. szt. Magdalena Hańdziuk z ostrzeszowskiej policji, zgłoszenie o dramacie wpłynęło we wtorek, 7 lipca około godziny 12:25. 34-latek wykonywał rutynowe prace w swojej zagrodzie, gdy nagle zwierzęta wpadły w szał i rzuciły się na gospodarza.
Poszkodowany mężczyzna został natychmiast przetransportowany do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.
Lekarze oceniają jego stan jako bardzo ciężki, a odniesione rozległe obrażenia bezpośrednio zagrażają jego życiu. Funkcjonariusze z komisariatu w Grabowie nad Prosną szczegółowo badają teraz okoliczności zdarzenia i próbują ustalić, co wywołało taką agresję u zwierząt.
To niestety nie pierwsza tego typu tragedia w regionie. W 2022 roku w pobliskich Kaliszkowicach Kaliskich stado jedenastu buhajów wydostało się z obory, tratując na śmierć 36-letniego mężczyznę i raniąc jego żonę. Śmiertelny finał miał również atak, do którego doszło w 2025 roku w Binkowie (pow. śremski), gdzie podczas sprzątania obory zginął 60-letni gospodarz.
