Strona głównaWiadomościSportTo będzie mundialowy mecz bardzo wysokiego ryzyka. Nadciąga kolejna fala zamieszek?

To będzie mundialowy mecz bardzo wysokiego ryzyka. Nadciąga kolejna fala zamieszek?

-

- Reklama -

Drabinka rozgrywek piłkarskich MŚ spowodowała, że „Les Bleus” spotkają się „Lwami Atlasu” w ćwierćfinale 9 lipca. To spotkanie wywołuje już ogromne emocje wśród francusko-marokańskich kibiców. Chodzi o liczną diasporę Marokańczyków we Francji, którą wesprą zapewne kibice z całej Północnej Afryki.

To gotowy scenariusz na falę zamieszek na ulicach francuskich miast, przy których podobne zamieszki w Holandii (także po meczu z Marokiem) mogą blednąć. Przypomnijmy, że np. w Hadze świętowanie zwycięstwa Maroka nad Holandią na mundialu przerodziło się w starcia z policją.

- Reklama -

Zapewne prefektury już przygotowują się do zapewnienia bezpieczeństwa. Warto też przypomnieć, że ten mecz odbędzie się zaledwie 5 dni przed narodowym świętem Francji. Na razie próbuje się lansować w mediach tezę o meczu przyjaźni, ale scenariusz pomeczowy, niezależnie do wyniku, łatwo przewidzieć.

4 lipca Les Bleus pokonali drużynę Paragwaju, wygrywając 1:0 dzięki rzutowi karnemu wykonanemu przez Kyliana Mbappé. Maroko w sobotę pokonało Kanadę 3:0. Teraz Francja zmierzy się z Marokiem w ćwierćfinale. Od strony sportowej ma to być „zemsta” Maroka za porażkę w półfinale z Francją na mistrzostwach świata w Katarze.

Kibice mówią, że tym razem będzie inaczej. Być może, ale na francuskich ulicach zapowiada się raczej… tak samo. Media cytują wypowiedzi obywateli Francji pochodzenia marokańskiego, że ci będą „dumni niezależnie od tego, czy wygra jedna, czy druga strona”, jest też o „akceptacji podwójnej kultury” i „aspekcie sportowej rywalizacji”, ale każdy wie swoje. Od końca lat 80. Marokańczycy wygrali z Francuzami tylko jedno z 6 rozegranych spotkań.

Źródło:France Info

Najnowsze